Gotu kola i jej właściwości

Kategoria: Suplementacja

Gotu kola (wąkrota azjatycka) to jeden z ciekawszych suplementów, wchodzących w skład adaptogenów. Dlaczego tak często poruszam tę tematykę? Otóż głównie z uwagi na fakt wpływu na układ nerwowy, co de facto może znacznie sprzyjać kształtowaniu sylwetki. Nie wspominając już o korzyściach względem funkcji umysłowych. Poza tym, obniżanie skutków stresu i podnoszenie odporności na ów czynnik. Do dzieła!

Gotu kola – działanie i właściwości

Gotu kola (Centella asiatica), to roślina o bardzo wszechstronnym działaniu. Była znana i szeroko wykorzystywana od bardzo dawna w medycynie ajurwedyjskiej, jednym z najstarszych systemów leczenia rozpowszechnionych głównie w południowo – wschodniej Azji. Nic dziwnego, ponieważ wykazuje szereg pożytecznych właściwości nie tylko w sferze stricte prozdrowotnej. Działa podobnie do bacopa monnieri, dlatego też najczęściej oba suplementy są ze sobą łączone lub stosowane zamiennie. Niemniej jednak, w pewnych aspektach, mogą się uzupełniać. Osobiście, dla poprawy funkcji kognitywnych i bardziej wydajnej pracy umysłowej stosuję połączenie gotu kola + bacopa + ginko biloba. Na rezultaty względem poprawy pamięci zarówno krótkotrwałej, jak i długotrwałej trzeba poczekać stosunkowo długo, aczkolwiek w mojej opinii warto. Takie zestawienie środków rozkręca się zazwyczaj po 6-8 tygodniach, aczkolwiek odczucia są w dużej mierze subiektywne. Wiadomo, na jednego zadziała lepiej, na innego gorzej. Co istotne, gotu kola – podobnie jak wiele omawianych przeze mnie na łamach SdW środków tego typu – zaliczana jest w poczet adaptogenów. Zatem działanie rośliny jest ściśle powiązane z aktywnością podwyższającą odporność na stres oraz niwelującą jego ewentualne skutki. Tym samym może znakomicie służyć zarówno osobom chorym i osłabionym, jak i zdrowym. Chodzi wszak o poziom energii fizycznej oraz psychicznej, a także odporność na niekorzystne bodźce. Co więcej, podnosimy stopień przystosowania organizmu do intensywnego wysiłku fizycznego. Ten z kolei ogromnie obciąża układ odpornościowy, a do tego jest sporą dawką stresu dla organizmu, co nie sprzyja funkcjonowaniu naszego umysłu.

Substancję aktywną biologicznie stanowi grupa związków triterpenowych, będących swoistą mieszanką pochodnych oleanu oraz ursanu. To właśnie obecność i zawartość głównie kwasów azjatykowego, madekasowego oraz ich estrów cukrowych (np. azjatykozyd, madekasozyd) odpowiada za wielopłaszczyznowe, skuteczne działanie ekstraktów gotu kola.

cięte i ususzone liście gotu kola

Wiemy, że korzyści zdrowotne w większości przypadków przekładają się na lepsze rezultaty sportowe. Zatem zacznijmy od tego, że stosowanie ekstraktów wąkroty azjatyckiej pozytywnie działa na układ krążenia. Wbrew pozorom coraz więcej osób boryka się problemami towarzyszącymi zmniejszeniu przepływu krwi. Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy może być otyłość, podniesiona już jakiś czas temu do rangi choroby cywilizacyjnej. Kłopoty tego typu często dotykają chorych na cukrzycę czy po prostu osoby z zaburzoną glikemią. Standardowymi objawami ograniczonego przepływu będzie typowe mrowienie, drętwienie, a nawet bóle mięśniowe. Niemniej jednak, bez przeprowadzenia badań, nie ma co gdybać. Faktem jest, że suplementacja Gotu kolą dobrze sprawdzi się u osób cierpiących na nadciśnienie. Badania potwierdzają, że odpowiednia dawki ekstraktów są w stanie znacznie usprawniać krążenie, a do tego łagodzić towarzyszące problemowi bóle, obrzęki oraz uczucie ciężkości kończyn. W wynikach grup przyjmujących ekstrakty dwa razy dziennie przez okres 60-ciu dni odnotowano znaczną różnicę w przepływie krwi (względem grupy otrzymującej placebo).

W czym tkwi magia wąkroty azjatyckiej? Chodzi o fakt, że zestawienie związków obecnych w roślinie działa ochronnie na śródbłonek, a do tego znacznie ogranicza zjawisko zlepiania się płytek krwi (właściwości antyagregacyjne). Ponadto, wykazuje działanie modulujące względem fibroblastów ulokowanych w ścianach naczyń krwionośnych. Co de facto stymuluje wytwórstwo istotnych dla tkanki łącznej białek, w tym kolagenu. Wpływ modulujący co do fibroblastów skutkował też wzmożonym wytwarzaniem kwasu hialuronowego i elastyny. Efekt? Zwiększenie elastyczności i regulacja nadmiernej przepuszczalności naczyń. Do tego o wiele lepsze dotlenienie i odżywienie komórek. Warto wspomnieć, że funkcja nasilająca produkcję kolagenu jest istotna także dla stanu naszej skóry. W badaniach, podawanie ekstraktów wąkroty owocowało znacznym przyspieszeniem regeneracji komórek skórnych. Nic zatem dziwnego, że poza typową suplementacją, wykorzystywano ją również jako miejscowy środek na schorzenia skórne czy dodatkową pomoc przy kuracjach antycellulitowych.

Nie należy zapominać, że Gotu kola zawiera też szereg witamin, minerałów i innych, cennych składników odżywczych, takich jak saponiny, polifenole i garbniki. Elementy znajdujące się w roślinie wykazują między innymi potencjał antyoksydacyjny, dzięki czemu ograniczają niekorzystne działanie agresywnych, wolnych rodników i innych reaktywnych form tlenu (RFT). Nadmiar wolnych rodników może doprowadzać do uszkodzeń komórkowych i tkankowych, czego przykładem jest niszczenie czerwonych ciałek krwi (erytrocyty). Zgodnie z badaniami, suplementacja wąkrotą jest w stanie nasilić produkcję najsilniejszego przeciwutleniacza, jakim dysponuje ludzki organizm. Mowa rzecz jasna o glutationie (GSH). Być może jest niewielkim białkiem, aczkolwiek o niebagatelnym znaczeniu… Szczególnie, że jego wiązanie peptydowe jest dość specyficzne i chroni związek przed rozkładem enzymatycznym wewnątrz komórki (proteoliza). Poza działaniem antyoksydacyjnym, wspiera mechanizm detoksykacyjny i wzmacnia układ immunologiczny. W momencie, gdy organizm przez dłuższy czas nie byłby w stanie dysponować optymalnymi ilościami przeciwutleniaczy, komórki (w tym mięśniowe) ulegałyby postępującemu utlenianiu. Czego efektem byłoby ich znaczne wyniszczanie.

suszona gotu kola w szklanej misce

Warto jeszcze pamiętać, że gotu kola stymuluje nie tylko wytwórstwo samego glutationu, ale również SOD, czyli dysmutazy ponadtlenkowej. Co ciekawe, substratem enzymu jest wolny rodnik, a w organizmie znajdziemy trzy rodzaje SOD. Jednak każdy cechuje się właściwościami antyoksydacyjnymi. Jest to o tyle istotne, że dysmutaza ponadtlenkowo bardzo dobrze współpracuje z glutationem. O co chodzi? Otóż SOD katalizuje reakcję rodników ponadtlenkowych, sprzyjając ich rozbijaniu.

Na wyróżnienie na pewno zasługują właściwości antystresowe Gotu kola, o czym wspomniałem już przy okazji zaznaczenia jego charakteru adaptogennego. Ponadto, potencjał uspokajający i antydepresyjny. Suplementowanie się ekstraktami tej rośliny skutecznie podwyższa naszą odporność na stres. Co de facto ułatwia pracę nad sylwetką i poprawą możliwości wysiłkowych. Wysoka i długotrwała ekspozycja na stres jest wiązana z nadaktywnością układu sympatycznego, a co za tym idzie zwiększonym, utrzymującym się poziomem kortyzolu (hormon stresu o charakterze silnie katabolicznym). Tutaj początek ma cała kaskada niekorzystnych procesów. W tych okolicznościach dochodzi też niestety do podniesienia odporności na hormony tarczycy. Efektem tego jest znacznie zwiększone ryzyko np. insulinooporności (IO) czy cukrzycy. Towarzyszą temu również stany depresyjne, zmniejszenie poziomu hormonu wzrostu (GH) oraz zaburzenia funkcji umysłowych (np. problemy z koncentracją i zapamiętywaniem). Pewne ilości kortyzolu są organizmowi niezbędne do prawidłowego funkcjonowania, aczkolwiek jego nadmiar  - w aspekcie sylwetkowym – sprzyja rozwojowi tkanki tłuszczowej i promowaniu tak zwanej otyłości wisceralnej.

Badania przeprowadzone przez Institute of History of Medicine & Medical Research na modelu zwierzęcym wykazały, że wodny roztwór Gotu koli jest w stanie działać uspokajająco i wpływać na wydłużenie czasu snu oraz poprawę jego jakości. Co ciekawe, roślina podawana obiektom skutecznie ograniczała drgawki, zaś redukcja reakcji spontanicznych odbywała się mniej więcej w tym samym stopniu co przy podawaniu diazepamu. Część źródeł wspomina też o badaniu z 2010 roku, w którym brały udział 33 osoby przyjmujące dwa razy dziennie wyciąg z wąkroty azjatyckiej. Efektem suplementacji po dwóch miesiącach – względem grupy przyjmującej placebo - była redukcja stanów lękowych, zmniejszenie poziomu stresu oraz objawów depresji. Dzieje się tak głównie z uwagi na fakt, że czynne biologicznie związki Gotu koli wpływają na zwiększenie poziomu zarówno dopaminy, jak i serotoniny.

świeże liście gotu kola

Wielu ucieszy fakt, że roślina wykazuje też stosunkowo dobre działanie przeciwzapalne. Zgodnie z obserwacjami, jej stosowanie skutecznie zmniejsza ilości markerów stanu zapalnego. Pomaga w tym bogactwo antyoksydantów oraz innych, aktywnych elementów. Co więcej, właściwości przeciwzapalne bardzo dobrze uzupełniają się ze stymulacją produkcji kolagenu typu I – choćby w zakresie gojenia ran czy zmniejszania tak zwanych wysięków zapalnych. Badania potwierdzają, że Gotu kola obniża poziom cytokin prozapalnych, co ucieszy również sportowców.

Co natomiast z funkcjami umysłowymi? Cóż… Tutaj śmiało mogę polecić dobre ekstrakty, które wpływają zarówno na pamięć krótkotrwałą, jak i długotrwałą. Choć na to niestety trzeba trochę poczekać. Nie liczcie też na spektakularne efekty. Nie zaczniecie raczej zapamiętywać od razu wszystkich szczegółów, które zwrócą Waszą uwagę. Niemniej jednak, u mnie – przy dłuższym stosowaniu – poprawa jest zauważalna. Z kolei dodając do tego lepszą koncentrację, usprawnienie procesów myślowych, lekkie pobudzenie i komfort psychiczny, nie mam na co narzekać. O wiele lepsza organizacja i wydajność pracy. Tym bardziej, że Gotu kola przydaje się nie tylko przy wysiłku umysłowym, ale i fizycznym (o czym już wiecie). Dbając o mózg, odporność i układ pokarmowy ułatwiamy sobie pracę nad muskulaturą oraz parametrami fizycznymi. Nie wspominając już o aspekcie zdrowotnym.

brązowe kapsułki

Co ciekawe, przyjmowanie ekstraktu z wąkroty wpływa na czynnik transkrypcyjny CREB i zwiększa BDNF (Brain-Derived Neurotrophic Factor – neurotropowy czynnik pochodzenia mózgowego). Warto nadmienić, że BDNF działa przede wszystkim na obszarze ośrodkowego układu nerwowego i obwodowego układu nerwowego. Natomiast największe ilości odnotowuje się w hipokampie, korze nowej oraz ciele migdałowatym. Są to obszary odpowiedzialne przede wszystkim za: pamięć, procesy poznawcze i stymulację układu współczulnego. Warto wspomnieć, iż BDNF wspiera też wytwarzanie całkiem nowych neuronów oraz synaps. Część badań sugeruje też dość istotne działanie neuroprotekcyjne. Do tego wszystkiego dochodzi fakt pożytecznego działania względem komórek tkanki łącznej, granulocytów oraz limfocytów T i B. Nie wspominając już, że więcej neurotropowego czynnika mózgowego oznacza lepszą stymulację szlaków sygnałowych związanych z kinazą białkową treoninowo – serynową (mTOR) oraz kinazą AMPK, tak ważnymi w aspekcie rozwoju mięśni.

Podsumowując…

Osobiście stosując Gotu kolę przez dłuższy czas i przyznaję, że różnica jest zauważalna. Nie dostrzegłem żadnych skutków ubocznych. Później zacząłem ją suplementować w towarzystwie bacopa monnieri oraz ginko biloba. Efekt? Jeszcze większa poprawa na tle koncentracji, mobilizacji, jasności umysłu i pamięci. Do tego dochodzi jeszcze podniesienie komfortu psychicznego, z czym w normalnych warunkach wiele osób ma spore problemy. Warto jednak pamiętać, że skład wąkroty azjatyckiej może się różnić, zależnie od miejsca uprawy. Natomiast ściśle określony kierunek aktywności terapeutycznej ziela jest w dużej mierze uwarunkowany obecnością oraz ilością konkretnego rodzaju składnika triterpenowego.

Przydatne linki

 

Pin It