Aloes - właściwości i działanie

Aloes to w zasadzie kopalnia zdrowia w naturalnym wydaniu. Nie bez powodu był tak szeroko wykorzystywany w naprawdę wszelkich rodzajach medycyny. Jak wiecie, utrzymywanie dobrej kondycji zdrowotnej przyczynia się również do zapewnienia komfortu psychicznego, a także wpływa pozytywnie na możliwości kształtowania sylwetki. Co kryje w sobie ta roślina, że stała się tak popularna?

Aloes – krótkie przedstawienie rośliny

Aloes był z powodzeniem wykorzystywany przy różnorodnych dolegliwościach, w medycynie chińskiej. Korzystali z niego nawet starożytni Egipcjanie, jak również cieszył się popularnością w Mezopotamii. Dzisiejsze badania potwierdzają jego lecznicze i prozdrowotne właściwości, opierające się w zasadzie na kompozycji oraz zawartości składników w nim występujących. Obecnie wyróżniamy około dwadzieścia rodzajów owej rośliny, które śmiało można zaliczyć do grupy tych leczniczych. Najpopularniejszym i najszerzej wykorzystywanym typem pozostaje jednak Aloe vera (aloes zwyczajny). Na drugim miejscu można śmiało postawić aloes drzewiasty, który z powodzeniem można uprawiać nawet w domowych warunkach. Warto wspomnieć, iż jego „moc” bazuje na ponad 70 pożytecznych, aktywnych elementach, w poczet których zaliczymy witaminy, minerały, aminokwasy, białka, węglowodany oraz różnego rodzaju enzymy. W suplementach zdrowotnych czy innych dodatkach żywieniowych, najczęściej spotykamy się z formą soków aloesowych, jak również miąższu tej rośliny.

Oczywiście zawartość poszczególnych składników może być różna, zależnie od gatunku aloesu czy sposobu uprawy rośliny. Mimo iż sam miąższ jest złożony głównie z wody, która stanowi około 95%, a nawet 96% jej zawartości, to w pozostałych 4-5% znajduje się masa pożytecznych składników, o których jużwspomniałem. Mało tego, z tych 4-5% stanowiących suchą masę miąższu, znaczna większość to błonnik, a dopiero 10% owej masy zajmują inne, dobroczynne elementy. Co ciekawe, w aloesie znajdziemy nawet kwasy tłuszczowe, takie jak kwas arachidonowy, mirystynowy, kaprylowy, stearynowy czy linolowy.

Co odpowiada za dobroczynne działanie aloesu?

W pewnym zakresie to właśnie zawartości kwasów kaprylowego i mirystynowego zawdzięczamy dobrotliwe działanie aloesu na przewód pokarmowy. Zazwyczaj mówi się o ich właściwościach nie tylko bakteriostatycznych, ale również immunomodulujących oraz wpływających korzystnie na warstwy nabłonkowe przewodu pokarmowego. Co więcej, roślina cieszy się też zawartością kwasu γ-linolenowego, który to jest w powodzeniem wykorzystywanych przy wielu dolegliwościach autoimmunizacyjnych czy w przypadku problemów o naturze neurodegeneracyjnej. Poza tym, cechuje się silnym działaniem przeciwzapalnym.

przepołowione liście aloesu z widocznym miąższem

Co z węglowodanami? Owszem, zawiera ich pewne ilości i zdaję sobie sprawę, że część z Was może podejść do tego nieco sceptycznie. Aczkolwiek wszystko zależy od składników towarzyszących, ilości oraz rodzajów występujących cukrowców. Co ciekawe, polisacharydy obecne w roślinie sprzyjają funkcjonowaniu układu pokarmowego i są w stanie pobudzać produkcję określonych przeciwciał poprzez działanie na limfocyty B. Są zatem w stanie zwiększyć ilość przeciwciał i tym samym cieszą się potencjałem silnie immunomodulującym. Do ciekawszych polisacharydów aloesu zaliczymy na pewno mannozę, acemannan czy galaktan. Oczywiście nie braknie też pewnych ilości glukozy. Co ciekawsze, udokumentowano, iż mannoza wspomagająca florę bakteryjną wykazuje poniekąd działanie prebiotyczne i jest jednocześnie dobrym dodatkiem dla osób borykających się z przerostem Candidy.

Warto mieć na uwadze, że stosowanie aloesu może znacznie pobudzać rozwój korzystnych dla naszego organizmu bakterii z grupy Lactobacillus, L. acidophilus, L. plantarum. Co ciekawe, nie wpływa wyłącznie na wzrost dobroczynnych bakterii. Poza wpływem hamującym rozwój bakterii Candida albicans, dochodzi jeszcze działanie względem ograniczenia rozwoju Helicobacter pylori związanych ze stanami owrzodzenia żołądka (nadżerki i owrzodzenie śluzówki żołądka).

Aloes zawiera też cały szereg związków o działaniu antyoksydacyjnym i odżywczym względem organizmu. Chociażby witaminy C, E i beta karoten zestawione szczególnie z polifenolami rośliny, które są w stanie hamować tak zwaną peroksydację lipidową. Co więcej, wykorzystanie aloesu nie zamyka się tylko w kontekście typowych korzyści prozdrowotnych. Otóż znajdują się w nim również stosunkowo znaczące ilości witamin z grupy B. Szczególnie chodzi o zawartość witamin B1, B2 czy B6. Istotne jest, że statystycznie duży odsetek społeczeństwa boryka się z niedoborami owych witamin. Utrzymywanie optymalnych ilości witaminy B1 jest ważne z uwagi na fakt utrzymywania i rozwijania właściwej wydajności treningowej oraz siły fizycznej. Z jej dostępności czerpią również szlaki sygnalizacyjne skorelowane z kinazą białkową treoninowo – serynową (mTOR). To z kolei pozytywnie rzutuje na syntezę białek.

przekrojone na pół liście aloesu w których widać miąższ

Co jeszcze? Witamina B3, nazywana witaminą PP, jest ściśle powiązana z aktywacją sirtuin pełniących głównie rolę czujników energetycznych. Warto mieć na uwadze, że na znaczne niedobory trzech wymienionych witamin narażone są w szczególności kobiety korzystające ze środków antykoncepcyjnych. Niestety podobnie ma się sprawa w przypadku problemów związanych z glikemią – np. przy coraz częściej występującej wśród społeczeństwa insulinooporności (IO), którą w zaawansowanym stadium można nazywać stanem przedcukrzycowym. Miejcie też na względzie, że utrzymywanie odpowiedniej ilości witamin z grupy B sprzyja też komfortowi psychicznemu oraz podnoszeniu odporności na stres, który to mocno utrudnia pracę nad zdrowiem i kształtowaniem sylwetki. Co więcej, poza zwiększonym zapotrzebowaniem na elementy witaminowo – mineralne u osób o wysokiej aktywności fizycznej, organizm wykorzystuje witaminy B do metabolizowania niektórych leków, które to są dość powszechnie przepisywane przez lekarzy. W szczególności chodzi o leki NLPZ (niesteroidowe leki przeciwzapalne), IPP (inhibitory pompy protonowej) czy tabletki przeciwbólowe bazujące na działaniu ibuprofenu.

Wiemy już, że sztandarową funkcją aloesu w suplementacji czy medycynie jest jego działanie na florę bakteryjną (służące zdrowiu i sylwetce), przeciwwirusowe, grzybobójcze czy przeciwzapalne. Poza tym, warto jeszcze nadmienić działania w zakresie odtruwania organizmu, korzyści pod kątem funkcjonowania układu immunologicznego i rolę antyoksydacyjną przy nadmiernym nagromadzeniu agresywnych, wolnych rodników. Co ciekawe, w aloesie znajdują się enzymy mające zarówno działanie antyoksydacyjne, jak i przeciwzapalne – mowa o dysmutazie ponadtlenkowej (SOD).

Stosowanie suplementów aloesowych może znacznie poprawić witalność i doprowadzić do ograniczenia nadmiernie przebiegających procesów starzenia. Co de facto jest istotne i korzystne pod bardzo wieloma względami. Z powodzeniem mogą z nich korzystać zarówno wyczynowi sportowcy, osoby aktywne fizycznie, jak i osoby chcące wpłynąć pozytywnie na swoją kondycję zdrowotną. Profilaktyka? Jak najbardziej! Aloes wykazuje cały szereg walorów prozdrowotnych i odżywczych. Niektóre źródła zaliczają go również do środków o działaniu adaptogennym, pozwalającym między innymi na zwiększenie naszej odporności na stres. Jednocześnie, usprawnia stan jelit / flory bakteryjnej i przyczynia się do podniesienia naturalnej odporności organizmu. Regulacja bakterii jelitowych i funkcji immunologicznych jest znacznym pozytywem również w kontekście budowania muskulatury i szeroko pojętego sportu. Warto dodać, że miąższ z aloesu jest uznany za dobry środek nie tylko odtruwający i oczyszczający, ale również wspomagający procesy trawienne. Wykazuje też działanie alkalizujące, sprzyjając utrzymywaniu równowagi kwasowo – zasadowej organizmu. Nie można zapomnieć też o innych związkach występujących w aloesie, takich jak kwas aloesowy, barbaloina czy aloina zaliczane do tak zwanych antraglikozydów. Efekt? Działają dodatkowo przeciwbakteryjnie (choćby względem Helicobacter pylori), przeciwwirusowo i grzybobójczo. Mogą też wykazywać lekkie właściwości przeciwbólowe.

Podsumowując... Korzystać z aloesu czy nie?

Z dobroczynnych właściwości aloesu człowiek korzystał od tysięcy lat w najróżniejszych schorzeniach. Jest jedną z roślin o wartości ponadczasowej. Tym bardziej, że nauka wciąż się rozwija i poznajemy coraz to nowe możliwości zastosowania, również w przypadku nakładania na siebie dużych obciążeń fizycznych. Znacznie lepiej rozumiemy też przyczyny takiego, a nie innego działania konkretnych składników owej rośliny. Zdrowie, witalność, o wiele lepsze warunki rozwojowe przy wysiłku fizycznym, a także profilaktyka względem wielu schorzeń. Dodatkowo, pewnie wiecie też, że aloes sprzyja kondycji naszej skóry. Tak wiele pozytywów, które warto sprawdzić na swoim przykładzie!

Przydatne linki

 

Pin It

Komentarze  

0
Regularnie używam kosmetyków z aloesem do twarzy i jestem mega zadowolona. Z suplementami aloesowymi jeszcze nie miałam styczności. Ktoś może się wypowiedzieć na ten temat? Bo po przeczytaniu artykułu jestem szczerze zainteresowana :lol:
Odpowiedz