Antyoksydanty - skala ORAC

Antyoksydanty - związki niezwykle istotne dla organizmu. Dzięki nim utrzymasz kondycję zdrowotną i wesprzesz odporność. Może Ci w tym pomóc skala ORAC. Sprawdź sam/a!

Na pewno niejednokrotnie słyszeliście o antyoksydantach i ich roli względem utrzymywania optymalnej kondycji zdrowotnej, prawda? Nadmierna aktywność agresywnych, wolnych rodników i innych reaktywnych form tlenu na pewno nie działa z korzyścią dla organizmu.

W większości chodzi właściwie o odpowiednio dobrany plan żywieniowy. Wiadomo jednak, że nie zawsze da się wszystko dopiąć na ostatni guzik. Z tego powodu sięgamy po suplementy pozwalające na uzupełnienie ewentualnych braków czy ochronę przed konkretnymi, szkodliwymi dla nas procesami. O co chodzi z rodnikami?

Antyoksydanty i reaktywne formy tlenu

Warto wiedzieć, że wytwarzanie reaktywnych form tlenu przez nasz organizm to zjawisko naturalne. Zatem nie należy od razu bać się ich szkodliwego działania, bo w normalnych warunkach powstają w naszych komórkach na skutek naprawdę wielu reakcji metabolicznych. Problem pojawia się, gdy ich wytwarzanie i zarazem ilość ulegają nadmiernemu podwyższeniu. Dzieje się tak w okolicznościach tak zwanego stresu oksydacyjnego.

Nadmierne wytwórstwo reaktywnych form tlenu doprowadza do postępujących uszkodzeń lipidów, protein oraz cukrowców, a co a tym idzie może wpływać na sprawność przeprowadzania istotnych dla organizmu procesów. Wszystko przez to, że są w stanie doprowadzać do modyfikacji białek sygnałowych, co – za sprawą reakcji z ważnymi cząsteczkami komórkowymi – doprowadza do zmian na tle ich funkcji biologicznych.

Oczywiście powinniśmy dążyć do równowagi, gdyż bez wolnych rodników nasz organizm nie byłby w stanie działać na odpowiednich obrotach. Biorą udział chociażby w procesie wytwarzania energii, regulacji funkcji metabolicznych czy przekazywaniu sygnałów. Zaburzenie równowagi prooksydacyjnej i antyoksydacyjnej owocuje zjawiskiem stresu oksydacyjnego, co de facto może wiązać się ze śmiercią komórki (apoptoza, nekroza).

Za właściwe stężenie RFT w komórkach odpowiadają niskocząsteczkowe antyoksydanty (np. tokoferole czy glutation) oraz enzymy o właściwościach przeciwutleniających (np. dysmutaza ponadtlenkowa – SOD). Mogą być zatem inaktywowane przez działanie zarówno składników naturalnych dostarczanych z zewnątrz (lub częściowo produkowanych wewnątrz), jak i elementów enzymatycznych.

Przyczyną ich wysokiej reaktywności i zarazem szkodliwości jest niesparowany elektron ulokowany na zewnętrznej orbicie. W skrócie można po prostu powiedzieć, iż RFT są cząsteczkami dążącymi do przyłączenia elektronu. Do tego cechują się wysoką aktywnością chemiczną. Aby zrealizować swój cel, atakują związki oraz struktury biologiczne, na skutek czego dochodzi do utleniania. Najczęściej ofiarą padają elementy strukturalne o wiązaniach podwójnych, których utlenianie jest ogromnie niekorzystne dla organizmu.

Przykładami takich związków są chociażby kwasy tłuszczowe błon komórkowych, kwasy nukleinowe czy cholesterol. Stan utrzymującego się stresu oksydacyjnego na skutek okoliczności neurofizjologicznych znacznie zwiększa ryzyko występowania czy rozwoju wielu chorób o podłożu zapalnym i wirusowym. Kluczem jest zatem równowaga pomiędzy tempem wytwarzania i samą ilością produkowanych RFT, a aktualnymi możliwościami antyoksydacyjnymi organizmu.

Co więcej, wspomnianą równowagę powinna zachowywać każda komórka. Ważne też, aby nie dopuszczać do znacznego osłabienia mechanizmów obronnych, czyli między innymi elementów enzymatycznych, takich jak peroksydaza glutationowa, katalaza czy wspomniana dysmutaza ponadtlenkowa (SOD). Zatem istotne jest, aby odpowiednio stymulować produkcję związków oraz enzymów o potencjale przeciwutleniającym. Te ostatnie stanowią jakby pierwszą linię obrony, która zdarza się, że przy nadmiernych ilościach wolnych rodników po prostu zawodzi. Wówczas do „zadań specjalnych” oddelegowane zostają wspomniane wcześniej antyoksydanty niskocząsteczkowe. Suplementacja może tutaj odgrywać bardzo ważną rolę.

cynamon - źródło antyoksydantów

Trzeba jednak wiedzieć jakie antyoksydanty będą najlepszą możliwą opcją. Warto też pamiętać, iż niektóre związki reaktywne są ogromnym wyzwaniem dla naszych mechanizmów obronnych.

Skala ORAC i oznaczanie, a antyoksydanty

Zadaniem dostarczanych wraz z pożywieniem oraz w formie suplementów niskocząsteczkowych antyoksydantów jest m.in. przerywanie reakcji utleniania. Wiadomo, że najlepszym środkiem jest profilaktyka, aczkolwiek czasem nie ma innej rady… Wówczas dobrze jest mieć jakiś punkt odniesienia, bo związków przeciwutleniających jest naprawdę multum. W takich okolicznościach niezwykle pomocna okazuje się skala ORAC (Oxygen Radical Absorbance Capacity). Jest to skala określająca możliwości przeciwutleniające danego związku.

W zasadzie jednak, tłumacząc dosłownie, chodzi o zdolność do pochłaniania wolnych rodników. Skala zawierająca pogrupowane, według potencjału „wymiatającego”, produkty może stanowić znakomitą pomoc zarówno dla osób dbających o swoje zdrowie, jak i sportowców. W okolicznościach występowania zaburzeń między reakcjami prooksydacyjnymi, a antyoksydacyjnymi dochodzi do zjawiska stresu oksydacyjnego. Produkcja reaktywnych form tlenu jest o wiele wyższa niż możliwości organizmu do ich zwalczania.

Mimo wszystko warto zaznaczyć, że stres oksydacyjny powstaje przy intensywnych przemianach metabolicznych, a także intensywnym wysiłku fizycznym. Idąc tym tropem, skala ORAC będzie narzędziem najbardziej przydatnym właśnie osobom aktywnym.

Jak w ogóle stwierdza się czy dane warzywo, owoc lub przyprawa będą dobrym wyborem jeśli chodzi o właściwości przeciwutleniające? Na drodze przeprowadzania testu ORAC, gdzie określa się całkowity potencjał antyoksydacyjny produktu (TAP). Został wprowadzony w latach 90-tych XX wieku i zazwyczaj wykorzystuje się dwie formy oznaczania. Mianowicie, poprzez badanie żywności oraz określanie TAP na drodze analizy osocza po spożyciu produktu w danym czasie. Ciekawe, prawda? Tym bardziej, że sam test ORAC, czyli też określanie TAP danej żywności, może przebiegać w różnoraki sposób.

Przede wszystkim z uwagi na fakt, że mamy do czynienia naprawdę z różnymi rodzajami związków wykazujących potencjał antyoksydacyjny. Co za tym idzie, mogą mieć przykładowo charakter hydrofilny lub lipofilny, a to już zmienia postać rzeczy. Zatem wiele zależy od właściwości fizykochemicznych związku. Spory wpływ ma też rodzaj produktu, grupa antyoksydantów do której należą związki zawarte w nim. Warto pamiętać, że potencjał przeciwutleniający może być różny w dwóch odmianach tego samego produktu. W pomierzaniu stosuje się zarówno metody fluorymetryczne, jak i spektrofotometryczne. Ponadto, nie tylko popularne i znane z właściwości antyoksydacyjnych produkty roślinne są testowane pod tym kątem.

antyoksydanty - jagody acai

Dotyczy to również produktów pochodzenia zwierzęcego i to bez względu na stopień przetworzenia  danej żywności. Co więcej, analizie można poddawać także suplementy diety. Za bazę i zarazem punkt odniesienia względem całkowitego potencjału antyoksydacyjnego uznaje się troloks. Pełni on rolę wzorca, do którego przyrównuje się pozostałe przeciwutleniacze i dzięki któremu jesteśmy w stanie określić ich miejsce w skali ORAC względem innych produktów. Podobnie jak np. albumina jest wzorcowym białkiem w przypadku skali BV (wartość biologiczna).

Antyoksydanty - co jest na szczycie skali ORAC?

Skala oraz sam test ORAC zostały stworzone w konkretnym celu. Mimo że opracowywanie samego testu miało swój początek w 1993 roku (National Institute on Aging w Bethesda), to wciąż z powodzeniem można się kierować zawartymi w niej danymi. Niemniej jednak, należy pamiętać, iż w kwestii doboru produktów wiele zależy od okoliczności. Wiadomo, dla każdego coś innego. Zatem standardowo dążymy do uzyskania optimum w danych warunkach, nie kierując się zasadą „im więcej, tym lepiej”. Większe ilości antyoksydantów wcale nie muszą zadziałać lepiej.

Swego czasu wiele mówiło się o synergii między konkretnymi przeciwutleniaczami. Od długiego czasu pozostaje to jednak kwestią sporną. Niemniej jednak, należy pamiętać, iż groźny jest jedynie utrzymujący się nadmiar produkcyjny reaktywnych form tlenu. Zaś same rodniki, w granicach optimum, służą naszemu organizmowi na wiele sposobów. Trzeba zatem tak dopasować antyoksydanty, aby w pierwszej kolejności zapobiegać stresowi oksydacyjnemu.

Zjawisko to sprzyja niekorzystnej ingerencji w kwasy nukleinowe, białka sygnałowe, błony lipidowe, a nawet doprowadza do wyniszczania naszych mitochondriów. Co ciekawe, nie tylko witaminy cechują się sporym potencjałem antyoksydacyjnym, czego świetnym przykładem jest choćby popularny ostatnimi czasy resweratrol. Związki nie będące witaminami, a charakteryzujące się wysokim TAP (stojące wysoko w skali ORAC), nie niosą za sobą ryzyka przedawkowania. Jak wiemy, zbyt duża ilość witamin, to nic dobrego dla organizmu.

Trzeba mieć też na względzie, iż nie każdy przeciwutleniacz z wysokim TAP będzie dostatecznie ochraniał nas przed szkodliwym działaniem wszystkich rodzajów agresywnych rodników.

Uwagę należy zwracać również na kaloryczność samego produktu oraz ilości i stosunek składników pokarmowych. Musi wpasować się w nasz system żywieniowy. Rzecz jasna pomijając indywidualne problemy ze spożywaniem danych produktów żywnościowych. Bardziej kaloryczne produkty o stosunkowo dużej zawartości cukrowców wcale nie muszą sprawdzać się tak dobrze jak myślimy. Wszak stanowią też dużą dawkę energii metabolicznej, zaś podczas przemian energetycznych produkowane są spore ilości rodników tlenowych. Tak prezentuje się 10 topowych produktów w skali ORAC:

  • Goździki (314 446 µmol TE/ 100g)
  • Otręby sumaka (312 400 µmol TE/ 100g)
  • Cynamon mielony (267 536 µmol TE/ 100g)
  • Surowe otręby sorgo (240 000 µmol TE/ 100g)
  • Oregano suszone (200 129 µmol TE/ 100g)
  • Kurkumina (159 277 µmol TE/ 100g)
  • Jagody acai (102 700 µmol TE/ 100g)
  • Czarne otręby sorgo (100 800 µmol TE/ 100g)
  • Surowe ziarna sumaka (86 800 µmol TE/ 100g)
  • Sproszkowane, niesłodzone kakao (80 933 µmol TE/ 100g)

Wyniki testu ORAC są podawane najczęściej w specjalnych jednostkach ORAC (rzecz jasna w odniesieniu do wspomnianego troloksu). Mówiąc dokładniej: 1 ORAC odpowiada 1 mikromolowi troloksu w 100g produktu lub w 1 dm3 roztworu. Wiadomo, że najsilniejsze okazują się antyoksydanty pierwotne, czyli produkowane przez organizmy (np. SOD czy glutation). Z kolei siła wtórnych przeciwutleniaczy (pochodzących z pożywienia) jest w dużej mierze uzależniona od ich rodzaju oraz zawartości określonych związków. Chodzi również o budowę strukturalną, a w zasadzie od ilości pierścieni składających się na jego strukturę.

Antyoksydanty - podsumowanie

Na wszystko należy patrzeć z nieco szerszej perspektywy, aby uzyskać pełny obraz. Szczególnie jeśli chodzi o nasze zdrowie, które to stanowi solidny fundament poprawy rezultatów sportowych. Pamiętajmy, że antyoksydanty są elementami o ogromnym znaczeniu dla sprawnego funkcjonowania organizmu. Chronią zarówno przed stresem oksydacyjnym, jak i azotowym, które często idą w parze. Zatem warto wiedzieć, po które produkty należy sięgać, analizując ich rodzaj czy skład.

Tak, wspomniane wcześniej kalorie czy zawartość cukrowców mają znacznie. Rzecz jasna inaczej wygląda kwestia suplementów, gdzie wyizolowane mogą być konkretne związki o naturze silnie antyoksydacyjnej, a odmiennie lista produktów, w których to występują różne elementy. Na jakie przeciwutleniacze zwracacie największą uwagę?

Skala ORAC i antyoksydanty - przydatne linki:

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.

© 2020 MojeCialo.com Wszelkie prawa zastrzeżone || Treści zawarte na stronie MojeCialo.com mają charakter informacyjno - edukacyjny. Nie mogą być traktowane jako zalecenia lub porady lekarskie. Autorzy i/lub administracja nie ponoszą odpowiedzialności za wcielanie w życie informacji zamieszczonych na stronie. Wszelkie działania powinny być konsultowane ze specjalistą.

Please publish modules in offcanvas position.