Sylwia Socha - Miss Fitness [Radom, 2017]

Sylwia Socha - Miss Fitness 2017

Janusz Ziółkowski: Cześć Sylwia ;) Witam na MojeCialo.com Zacznijmy od tego, że wiele osób pewnie postrzega Cię jako totalnego uzależnioną od aktywności fizycznej osobę. Jest w tym sporo racji? W ogóle jak wygląda Twoja aktywność w ciągu tygodnia?

Sylwia Socha: Cześć. Tak właśnie wiele osób mnie postrzega, ale w sumie… to prawda. Sport pojawił się w moim życiu już w szkole podstawowej, a w okresie późniejszym przerodził się w zawód ;) Jest moją pasją, sposobem na życie i takim pozytywnym uzależnieniem.

Janusz: W okresie przygotowań do zawodów masz tyle samo zajęć? Czy w tym okresie wygląda to nieco inaczej?

Sylwia Socha: Jeśli chodzi o moje codzienne obowiązki to nic się nie zmienia. Pracuję w dwóch klubach fitness i w szkole. Do tego dochodzą ciężkie treningi. Czasem nie jest łatwo pogodzić to wszystko z przygotowaniami do startów, ale mam przy sobie supermana, czyli mojego Emila, który pomaga mi we wszystkim, wspiera, motywuje…

Janusz: Rozumiem – wsparcie jest bardzo ważne. A gdybyś miała opisać po krótce swoje przygotowania i co się zmieniało w miarę czasu. Sama nad wszystkim czuwałaś?

Sylwia Socha: Nie, absolutnie nie! Sama nie zaszłabym tak daleko. Nie dałabym rady... Jak wcześniej wspomniałam, niesamowicie pomaga mi w tym mój Emil. Współpracuję również z Michałem Gądkiem, który czuwa nad moimi treningami i niesamowitym człowiekiem Konradem Kiślem, który zajmuje się moją dietą oraz suplementacją. Za co oczywiście bardzo im dziękuję ;)

Janusz: Przejdźmy do sedna. Ostatnio brałaś udział w Mistrzostwach Polski w Kulturystyce i Fitness federacji NABBA. Jak rozumiem zawody były udane i miło wspominasz swój występ, organizację oraz poziom zawodów?

Sylwia Socha: Zgadza się. Zdobyłam złoty medal w swojej kategorii, czyli miss fitness. Były bardzo udane. Tym bardziej, że nie planowałam tego startu i zdecydowałam się na niego na kilka dni przed.

Poziom zawodów oceniam na wysoki, bo było kilku znanych na Polskę zawodników. Co do organizacji, to ciężko mi to ocenić ponieważ razem z Emilem byliśmy współorganizatorami, ale dochodzą nas słuchy, że wszystko było na wysokim poziomie :)

sylwia socha miss fitness nabba 2017

Janusz: Grunt to dobre samopoczucie i pozytywne opinie biorących udział ;) Miss Fitness na zawodach NABBA. Zaparło dech w piersiach po odczytaniu wyników czy może byłaś w 100% pewna siebie i przyjęłaś to „na chłodno”? Bo brzmi dumnie ;) Podziel się swoimi emocjami.

Sylwia Socha: Nie planowałam tego startu, a więc tym bardziej cieszę się z pierwszego miejsca. Jest mi niezmiernie miło, a jeszcze bardziej z powodu tego, że zawody odbyły się w moim rodzinnym mieście i mogłam zaprezentować się przed swoją publicznością.

Janusz: Wydajesz się czuć bardzo swobodnie na scenie i jednocześnie chyba jesteś zadowolona ze swojej formy, prawda? Kiedy i gdzie zobaczymy Cię na scenie?

Sylwia Socha: Tak, czuję się dość swobodnie na scenie, ponieważ od najmłodszych lat trenowałam taniec, co wiązało się z wieloma występami. Co do formy, zawsze jest jakiś niedosyt i cały czas nad nią pracuję.

Przede mną kilka startów. Dokładnie jeszcze nie zdecydowałam - zobaczymy jak z formą. Aktualnie jestem po eliminacjach Mistrzostw Europy WPF (2 miejsce) i najbliższy start to Mistrzostwa Europy Siedlce.

Stronki, które warto obadać:

 

Powiązane artykuły

Insulinooporność - zmora naszych czasów

Glikacja i AGE w naszym organizmie

Ashwagandha - sylwetka i zdrowie