Artur Szudrowicz - 'w tym roku zrobiłem formę życia' [wywiad]

Pin It

Janusz Ziółkowski: Diamond Cup w Czechach to chyba jeden z większych i ciekawszych sukcesów ostatniego czasu. Z jaką myślą jechałeś na te zawody i czym dla Ciebie różniły się od dotychczasowych?

Artur Szudrowicz: Szczerze to nie wiedziałem czego się w ogóle spodziewać, bo nigdy w żadnym Diamond Cup nie brałem udziału. Wiedziałem tylko, że to międzynarodowe zawody, więc nie będzie lekko. Głównie różniły się tym, że miałem przeciwników z Europy, a nie tylko z Polski. Choć Polska jest czołówką Europy ;) Na pewno było to nowe, dobre doświadczenie.

Janusz Ziółkowski: Wywalczyłeś złoto, więc na pewno jesteś zadowolony. Czy tak samo usatysfakcjonowany byłeś ze swojej formy oraz prezencji? Czy może Twoim zdaniem znalazłoby się coś do dopracowania?

Artur Szudrowicz: Oczywiście, co do miejsca, lepiej być nie mogło, więc trudno byłoby nie być zadowolonym. Forma moim zdaniem była super! Mogłem być troszkę bardziej „suchy”, ale masa, nabicie i docięcie mi odpowiadały. Niewątpliwie w tym roku zrobiłem formę życia!

Janusz Ziółkowski: Jak jesteś już na miejscu to o czym się myśli? Porównywałeś się do innych zawodników widząc ich sylwetki?

Artur Szudrowicz: Myśli jest tysiąc na minutę ;) Jak stoisz za sceną i obserwujesz to każdy, nawet dużo mniejszy, wydaje Ci się większy. Dlatego trzeba mieć silną głowę, nie zwracać uwagi na przeciwników, uśmiechać się do nich i myśleć tylko o swoim występie.

Janusz Ziółkowski: Przemyślenia o zawodach po czasie, „na chłodno”?

Artur Szudrowicz: Przemyślenia, hmm… Jeśli wygram zawody to nie mam jakichś głębszych przemyśleć na ten temat. To znaczy, że najwidoczniej wszystko poszło OK, bo nie pojawił się nikt lepszy. Musimy pamiętać, że zawsze znajdzie się ktoś lepszy, ale robić wszystko żeby być najlepszym jak się da dla samego sobie.

Artur Szudrowicz - wywiad - Diamond Cup Czechy 2017

Janusz Ziółkowski: Starty to spory stres i wysiłek nie tylko fizyczny, ale i psychiczny. Jak radzisz sobie z podnoszeniem komfortu psychicznego.

Artur Szudrowicz: Komfort psychiczny daje mi właśnie siłownia ;) Poza tym moje inne zainteresowania. Kocham masaże, no i jakieś wakacje - wtedy staram się odpocząć fizycznie i psychicznie.

Janusz Ziółkowski: Bardzo krótko - planowane zmiany treningowe, suplementacyjne, żywieniowe.

Artur Szudrowicz: Na pewno zwiększyć masę mięśniową poprzez jedzenie więcej (śmiech). Trening - obecnie jestem na FBW, ale niedługo przechodzę na typowo masowy split. Suple u mnie to podstawa: glutamina, BCAA, hydrolizat białka serwatki, witaminy i minerały oraz kwasy tłuszczowe Omega 3, ALA i CLA. Na masie wejdzie jeszcze pewnie monohydrat kreatyny.

Janusz Ziółkowski: Planowane starty w najbliższym czasie.

Artur Szudrowicz: Mam zaplanowany start za niespełna tydzień - w niedzielę we Władysławowie, Baltic Plaza Challenge. Jestem w okresie roztrenowania i robię to bardziej dla rozrywki. Forma nie jest taka jak w kategorii 80kg - ważę ok. 88, więc będę startował w kat. 90kg. Jak mówię, zabawa i sprawdzenie się – poza tym, pozowania nigdy za wiele ;) Dziękuję za wywiad i pozdrawiam ;)

Janusz Ziółkowski: Ja również dziękuję i trzymam kciuki za dalsze sukcesy!

Linki, które warto obadać:

Pin It

Related Items

Insulinooporność - zmora naszych czasów

Insulinooporność to wbrew pozorom coraz częstszy p

Glikacja i AGE w naszym organizmie

Co to jest glikacja? Stereotypy i mity od lat, a c

Ashwagandha - sylwetka i zdrowie

Ashwagandha zyskuje na popularności! Ekstrakty roś