Witamina B12 z korzyścią dla sportowca

Znakomitym przykładem przydatności cyjanokobalaminy są sportowcy, których organizm wykazuje podwyższone zapotrzebowanie niemal na każdy element witaminowo – mineralny. Z reguły mówi się, że składniki te warunkują czy uczestniczą w większości procesów biochemicznych. Tym bardziej, że przemiany u sportowca - w większości przypadków - przebiegają w znacznie szybszym tempie… Jest to prawdą, szczególnie jeśli chodzi o procesy odpowiedzialne za regulację masy ciała. W dużej mierze są to jednak ogólniki traktujące kompleksy witaminowo – mineralne jako absolutną podstawę suplementacyjną dla osób o podwyższonej aktywności fizycznej. A co z witaminami z grupy B występującymi w owych kompleksach? Czy np. taka witamina B12 może wpływać na rozwój muskulatury? Okazuje się, że tak!

Rola i potencjał witaminy B12

Witaminy B znamy nie tylko z ich wpływu na mięśnie, ale też korzystnego oddziaływania na komfort psychiczny. Wbrew pozorom kształtowanie sylwetki i zaburzenia w funkcjach odpornościowych (nie wspominając już o problemach pokarmowych) są w dużej mierze warunkowane poziomem oraz natężeniem stresu. Stres jest naszym codziennym towarzyszem… Witaminy z te posiadają wpływ na pracę naszego układu nerwowego. Zgodnie z wynikami badań jakie odnotował Con Stough grupa suplementująca się witaminami B wykazywała nawet 20% spadek poziomu stresu względem grupy otrzymującej placebo – informacyjnie, był to wieloosobowy eksperyment z podwójnie ślepą próbą.

Na szczególne wyróżnienie zasługuje witamina B12, która to od dziesięcioleci z jak najbardziej pozytywnym skutkiem jest wykorzystywana zarówno w sporcie, jak i niektórych praktykach medycznych. To właśnie od niej wywodzi się stosunkowo popularny w sporcie „dibencozide” spełniający się głównie w roli stymulującej łaknienie. Szczególnie u osób chcących budować solidną masę mięśniową, ale borykających się ze słabym apetytem. Sama w sobie jednak wykazuje o wiele szersze, bardziej złożone i przede wszystkim znacznie bardziej korzystne działanie. O co chodzi? Otóż B12 jest sztandarowym przykładem elementu witaminowego o właściwościach nie tylko przeciwbólowych, ale również przeciwzapalnych. Stąd też zyskała tak dużą popularność wśród sportowców. Mimo wszystko nie warto przesadzać ze środkami o działaniu przeciwzapalnym… Oczywiście to nie wszystko. Warto też wspomnieć, iż suplementacja witaminą B12 została uznana jako działanie nasilające anabolizm i tym samym aktywny, realny rozwój muskulatury. Tym bardziej, że w niektórych formach testowano ją nawet do działań leczniczych w stosunku do stanów dystroficznych (dystrofia Douchenne’a) – wspomagacz w leczeniu zaniku mięśniowego. Patrzono na nią także jako swoisty ogranicznik nadmiernej degradacji białek mięśniowych.

witamina b12 - mięso i ryby na talerzach

W budowaniu muskulatury istotną kwestią jest możliwość utrzymania dodatniego bilansu azotowego. Po części się to udaje na drodze odpowiedniego podejścia żywieniowego, jak też suplementacji odżywkami proteinowymi o bogatym aminogramie czy kompleksami aminokwasowymi (np. BCAA + glutamina). Początki badań nad witaminą B sięgają roku 1958. Wtedy też pracowano nad wyizolowaniem całkiem odmiennej formy owej witaminy, a 3 lata później badania przyniosły zaskakujące efekty. Mianowicie, z czystym sumieniem potwierdzono strukturę koenzymu B12, czyli adenozynokobalaminy. W późniejszym czasie odnotowano, że suplementacja koenzymem kobalaminowym nie tylko wpływa pozytywnie na przemiany podstawowych składników pokarmowych, usprawniając procesy metaboliczne, ale też nasila łaknienie. Zgodnie z doniesieniami koenzym ten oraz samą suplementację witaminą B12 uznano za korzystnie oddziałujące na anabolizm. Warto wspomnieć że cyjanokobalamina reguluje poniekąd wytwórstwo erytrocytów, co z kolei skutkuje lepszym transportem tlenu do komórek. Co za tym idzie? Poprawa wydolności!

Dodatkowo, dokonywano w 2012 i 2013 roku badań oraz towarzyszących im wnikliwych obserwacji osób w wieku starszym, którzy to borykali się ze stosunkowo uporczywymi i utrzymującymi się niedoborami witaminy B12. Takie długotrwałe niedobory mogą być powodowane chociażby zaburzeniami przyswajania, co poniekąd może być powiązane ze spadkiem apetytu wraz z wiekiem. A co za tym idzie zmniejszeniem przyjmowania pokarmów… Efektem tego były też silne stany kataboliczne, gdzie widoczna była degradacja struktur białkowych i co za tym idzie spadek poziomu masy mięśniowej. Obserwowanym podczas badania osobom towarzyszyły jeszcze takie stany jak chociażby kacheksja będąca całym zespołem zjawisk chorobotwórczych (także w ujęciu metabolicznym) prowadzących do wyniszczenia organizmu ze skutkiem m.in. sporego ubytku masy ciała. Niedobory witaminy były ściśle związane z tempem niekorzystnych zmian. Ponadto, sugerowały, że witamina B12 faktycznie może posiadać właściwości anaboliczne.

witamina b12 - umięśniony mężczyzna z hantlem w ręku

Zgodnie z doniesieniami, suplementacja owym elementem znacznie sprzyja procesom regeneracyjnym, jednocześnie pozytywnie oddziałując na odbudowę strukturalnych elementów po intensywnym wysiłku fizycznym. Utrzymując jej optymalny poziom jesteśmy w stanie realnie wpływać na wytwarzanie nowych komórek, stwarzając optymalne ku temu warunki. Pamiętacie, że dodatkowe ilości tego składnika skutkują poprawą transportu tlenu i zarazem lepszym natlenowaniem komórek – prawda? Z drugiej strony, jego niedobory są ściśle powiązane z drastycznym obniżeniem wytwórstwa erytrocytów, co de facto równa się spadkowi wartości transportowej w stosunku tlen -> komórki. Logiczne, prawda? Udział w wytwórstwie nowych komórek jest szczególnie ceniony względem komórek satelitarnych, tak istotnych w regeneracji mięśniowej! W 2009 roku zespół polskich naukowców ukazał jasny wpływ witaminy B12 na wytwórstwo kwasów nukleinowych, w tym DNA. To z kolei negatywnie rzutuje na możliwości podziału komórkowego. Wiemy też jak ważna jest odporność w życiu sportowców czy osób ekstremalnie aktywnych fizycznie. Wiemy również, że układ immunologiczny wywiera ogromny wpływ na możliwość poprawiania sylwetki.

Do czego zmierzam? Otóż przy regularnym podawaniu zwiększonych dawek witaminy B12 odnotowano usprawnienie nie tylko proliferacji samych komórek satelitarnych, ale również komórek żernych ze zdolnością do pochłaniania wyłączonych z funkcjonowania elementów białkowych czy też niekorzystnych drobnoustrojów. Komórki te mają znaczący wpływ na utrzymywanie naszej immunologii. Można powiedzieć, że oba typy komórek pobudzone przez dodatkowe ilości witaminy dość dobrze ze sobą współpracują w zakresie regeneracji mięśni. Komórki żerne działają na wyczerpane intensywnym treningiem mięśnie pożerając białka „wyłączone z obiegu” i uszkodzone elementy strukturalne. Następnie pole do popisu mają komórki satelitarne. Dochodzi do reperowania uszkodzeń, odtwarzania włókien oraz ich wzmacniania i pogrubiania – podobne działanie odnotowuje się względem jąder komórkowych. Jakie będzie zatem sztandarowe dobrodziejstwo płynące ze zwiększonych dawek witaminy B12 czy utrzymywania jej optymalnego poziomu? Stymulacja syntezy zasad azotowych – to od niej zaczyna się cała lawina pozytywów!

witamina b12 - mężczyzna podczas przysiadów ze sztangą na siłowni

Warto jeszcze zauważyć, że dość często ostatnimi czasy polecana metformina może nieco ograniczać absorpcję witaminy B12 w naszych jelitach, co „na dłuższą metę” może skutkować utrzymującymi się niedoborami owego elementu. To z kolei może dawać w efekcie naprawdę szeroki wachlarz objawów. Dzieje się tak poprzez znaczne ograniczenie czynnika transportującego B12 do krwioobiegu z jelit. Może być to szczególnie niekorzystne z uwagi na rolę witaminy w mechanizmie eliminacji homocysteiny. Osoby przyjmujące metforminę nie tylko do celów terapeutycznych powinny zwrócić też uwagę na wspomnianą witaminę.

Przydatne linki: