Suplementacja olejem MCT

Wraz ze wzrostem zainteresowania produktami i suplementami tłuszczowymi wzrosła też popularność do tej pory niedocenianego środka, jakim jest olej MCT. Wciąż pozostajemy nieufni  stosunku do produktów, o których tak naprawdę mało wiemy. Brak wiedzy wcale nie pomaga… Suplement jak się okazało pomóc może! Zarówno w aspekcie prozdrowotnym, jak i przy pracy nad muskulaturą czy podczas redukowania nadmiaru tkanki tłuszczowej. Brzmi fantastycznie i w niektórych przypadkach znajduje swoje miejsce jako dodatek wręcz nieoceniony.

Olej MCT – nieocenione działanie

Zacznijmy od tego, że sportowcy różnych dyscyplin cenią suplement z uwagi na odmienne właściwości. Dla przykładu, wytrzymałościowcy wykorzystują go do poprawiania swojej wydolności, natomiast w sportach sylwetkowych często służył jako środek do podbijania kalorii w diecie masowej. Warto też wspomnieć, że sprzyja anabolizmowi i budowaniu muskulatury, aczkolwiek znacznie częściej stosowany był w okresie redukowania nadmiernych ilości tkanki tłuszczowej. W szczególności przez zwolenników diet tłuszczowych czy osób poddających się ketozie. Nic dziwnego, ponieważ sam olej MCT jest zaliczany do suplementów tłuszczowych zawierających kwasy tłuszczowe o łańcuchach średniej długości. Naturalnie pozyskuje się go z kokosa, zaś za jego cenne właściwości w dużej mierze odpowiadają obecne tam kwasy: kaprylowy, kaprynowy i kapronowy. Zdajecie sobie sprawę, że za sprawą transportu kwasów tłuszczowych do mitochondriów stanowiących swego rodzaju piece energetyczne, na drodze spalania bogato energetycznych związków, pozyskujemy energię. Jest to fakt, aczkolwiek… kwasy tłuszczowe z oleju MCT rządzą się nieco innymi prawami. Dlaczego?

Otóż z uwagi na długość łańcuchów MCT jest wchłaniane o wiele szybciej oraz sprawniej przez nasz organizm. Co za tym idzie może stanowić szybkie i zarazem bardzo pożyteczne (szczególnie w czasie odchudzania i deficytów kalorii) źródło energii, tak niezbędnej w ciągu dnia czy podczas intensywnego treningu. Chodzi przede wszystkim o budowę MCT, dzięki której do rozłożenia na kwasy tłuszczowe i glicerol nasz organizm nie potrzebuje angażować wszystkich enzymów jak w przypadku innych elementów tłuszczowych. Omijają mechanizm układu limfatycznego i jednocześnie nie wymagają swoistych dla siebie transporterów jak ma to miejsce w relacji l-karnityna – wyższe kwasy tłuszczowe. Efekt? Szybkie i sprawne przenikanie do krwioobiegu, a co za tym idzie komórek mięśniowych. Oczywiście pamiętając, że mitochondria zawarte w komórkach mięśni szkieletowych mają szczególny wkład w energetykę naszego organizmu.

suplementacja olejem mct

Wiele osób wciąż uważa, że nic dobrego dla ogólnej poprawy zdrowia nie płynie ze spożywania kwasów tłuszczowych nasyconych. Kwasy tłuszczowe o średniej długości łańcuchach są zaliczane w poczet nasyconych, a mimo to nie wpływają negatywnie na profil lipidowy. Niektóre źródła wspominają nawet o ich zbawiennej roli w zakresie optymalizowania stosunku między HDL i LDL, na które tak wiele osób wciąż zwraca uwagę. Pozytywny okazuje się również względem funkcjonowania oraz stanu układu krążenia i sercowo – naczyniowego.

Olej MCT, czyli energia dla mięśni i pozytywy sylwetkowe

Zapewnienie organizmowi substratów energetycznych to podstawa przy każdym celu treningowym. Niezależnie od tego czy budujemy masę mięśniową, czy mamy zamiar zredukować pokłady tkanki tłuszczowej. Gwarancją realizacji postawionych celów jest połączenie działań dietetycznych z odpowiednim treningiem. Z kolei do przeprowadzenia regularnego i właściwie intensywnego wysiłku fizycznego niezbędna jest energia. W okresie masowym powinno chodzić nam o budowanie jak najlepszej pod kątem jakościowym masy mięśniowej (przy minimalnym zatłuszczeniu), natomiast w czasie redukcji o spalanie tkanki tłuszczowej przy zachowaniu uprzednio zbudowanej muskulatury. Stawiamy na jakość, a nie na ilość odkładając dalsze kroki na później.

Zacznijmy od roli oleju MCT, gdy chcemy spalić nadmiar tłuszczu zmagazynowanego. Drastyczne deficyty kaloryczne i zarazem zmniejszenie spożycia węglowodanów stanowiących podstawowe źródło energii nie sprzyjają przeprowadzaniu ciężkich treningów, które mają przynieść oczekiwane rezultaty. Olej MCT zyskał popularność, gdyż z uwagi na zawartość specyficznych rodzajów kwasów tłuszczowych jest szybko spalany w naszych mięśniach i wykorzystywany przez mitochondria komórek mięśniowych na cele energetyczne. Ponadto, szczególnie przydatny okazał się w czasie diet tłuszczowych, gdzie stronimy od cukrowców. Szczególnie z uwagi na fakt, że tłuszcze owego oleju są o wiele wydajniejszym źródłem energii. Nie dość, że są bardzo szybko wykorzystywane, to jeszcze wytwarzamy z nich więcej energii niż klasycznie z glukozy (zestawiając też ilość i energetyczność składników). Mało tego, szybkie trawienie w przewodzie pokarmowym i spalanie we włókienkach mięśni w krótkim czasie to jedno. Dodatkowym pozytywem natomiast jest brak odkładania w formie tkanki tłuszczowej, jak ma to miejsce w przypadku nadmiaru węglowodanów. Nawet w przypadku zbyt dużego spożycia innych elementów tłuszczowych nie odnotujemy takiego efektu.

suplementacja olejem mct

Badania już jakiś czas temu sugerowały potencjał MCT w zakresie redukowania tkanki tłuszczowej. Głównie z uwagi na jego wpływ względem zwiększania wydatkowania energii, co jest de facto powiązane ze spalaniem kalorii. Podniesione pożytkowanie energii pozwalało również poniekąd na sięgnięcie do magazynowanej tkanki tłuszczowej jako źródła energii. Ponadto, porównywano również inne substraty energii – kwasy tłuszczowe o średniej długości łańcuchach dodatkowo podnosiły termogenezę w porównaniu np. z długołańcuchowymi kwasami. Już dodatek MCT w przypadku niskokalorycznej diety u osób otyłych pozwalał na znaczące podniesienie spalania i zmniejszenie poziomu ogólnej tkanki tłuszczowej. Poza zwiększeniem wydatku energetycznego i wpływem na metabolizm, niektóre źródła sugerują też jakoby stosowanie owego oleju sprzyjało zmniejszeniu nadmiernego łaknienia, co już samo w sobie jest dużym pozytywem. Dodatkowo, istnieją przesłanki o wpływie suplementacji na zmniejszenie tłuszczu typowo zmagazynowanego w jamie brzusznej.

Część trenujących wykorzystuje suplementację olejem MCT w celu podbicia kalorii podczas budowania masy mięśniowej, szczególnie gdy chodzi o dobrej jakości tzw. „suchą masę”. Dążąc do niskiego zatłuszczenia przy zwiększeniu poziomu tkanki mięśniowej nie zawsze można pozwolić sobie na nadwyżkę kalorii ryzykując nadmiarem węglowodanów, które całkiem szybko mogą przełożyć się w tłuszcz zmagazynowany. Ponadto, jakiś czas temu upatrywano się anabolicznego i antykatabolicznego wpływu MCT względem naszych mięśni. Co ciekawe, eksperymenty wskazywały na najmniejsze ubytki kataboliczne masy mięśniowej w grupie średniołańcuchowych kwasów tłuszczowych w porównaniu z grupą testową spożywającą inne składniki tłuszczowe. Oczywiście to niewiele nam mówi, a najmniejsze ubytki w takim zestawieniu porównawczym zbyt zadowalające czy zdumiewające nie są.

suplementacja olejem mct

Niemniej jednak, w 2016 roku przeprowadzono badanie (Abe S.) na osobach starszych dotkniętych sarkopenią, czyli starczym osłabieniem mięśniowym polegającym w zasadzie na postępującym wraz z wiekiem zanikiem mięśni. Oczywiście procesy starzenia są nieubłagane i im starsi jesteśmy, tym bardziej tracimy na poziomie tkanki mięśniowej, jak też zmniejszają się siła, mobilność oraz ogólna sprawność. Sęk w tym, aby odpowiednio się odżywiać, stymulować mięśnie i użyć korzystnej w tym przypadku suplementacji. We wspomnianym badaniu podzielono pulę osób na trzy grupy, z których jedna suplementowana była olejem MCT, leucyną i witaminą D3 natomiast druga grupa otrzymywała podobną mieszankę, aczkolwiek z długołańcuchowymi kwasami tłuszczowymi zamiast średniołańcuchowych. Pozostali badani nie otrzymywali żądnych dodatkowych środków. Efekt? W grupie MCT odnotowano wyraźną przewagę pod kątem nie tylko wzrostu poziomu masy mięśniowej, ale również parametrów fizycznych.

Podsumowanie

Dodatek oleju MCT nie zaszkodzi, a na pewno może znacznie pomóc. Nie bez powodu stanowi też tak często wybierany dodatek do diet redukcyjnych. Mimo iż jeszcze ciężko wskazywać na silny potencjał anaboliczny to na pewno podczas okresu masowego warto sięgnąć po ów suplement z uwagi na ograniczanie zatłuszczenia czy bezsprzeczny i pozytywny wpływ na energetykę mięśni. Mało tego, istnieje coraz więcej przesłanek jakoby kwasy tłuszczowe o średniej długości łańcuchach wywierały wpływ na zwiększenie produkcji folistatyny, która to stanowi swego rodzaju bloker dla silnie katabolicznej miostatyny. Świetny i wręcz niezastąpiony dodatek do porannej lub przedtreningowej kuloodpornej kawy.

Przydatne linki:

Pin It