Metformina

Insulinooporność jest – moim zdaniem – jednym z najpowszechniejszych współczesnych problemów przy jednoczesnym braku świadomości na temat schorzenia. Wiele osób nie zdaje sobie nawet sprawy z tego, że ich komórki nie reagują na ów hormon. Metformina jest jednym ze starszych, znanych leków wykorzystywanych zarówno w insulinooporności, jak i cukrzycy typu II. Zgodnie z danymi International Diabetes Federation, obecnie na cukrzycę choruje sporo ponad 250mln ludzi. Dalsze badania nad metforminą, jeśli odzew będzie zadowalający, mogą przynieść ogrom korzyści w zakresie radzenia sobie ze wspomnianymi problemami. Jednocześnie sam środek może być jednym z ważniejszych odkryć w całej historii medycyny! Na chwilę obecną wiemy jednak, że istnieją zarówno pozytywne aspekty jej stosowania, jak też negatywne. O co w ogóle ten cały szum?

Metformina – związek z potencjałem

W zasadzie środek był znany już w latach 20-tych XX wieku, zaś popularność w Europie zyskał już w 1957 roku. Nie bez powodu, gdyż zarówno wtedy, jak i obecnie, jednym z priorytetowych celów badaczy jest odkrycie czegoś naprawdę efektywnego dla chorych na cukrzycę typu II. Środek zyskał ogromne uznanie i mimo że wiedza w Polsce na jego temat jest jeszcze dosyć nikła (a co tu mówić o świadomości), to tym bardziej warto ów temat poruszyć. Jednym z podstawowych działań w kwestii badań nad cukrzycą jest sprawdzanie skutecznych metod zwalczania stanów hiperglikemicznych. Nie oznacza to jednak, że metformina nie sprawdzi się dobrze w innych dziedzinach czy dla innych ludzi niż cukrzycy. Zgodnie z doniesieniami, stosowanie jej przypadło do gustu również osobom z nadciśnieniem czy otyłością, która to słusznie została już dawno podniesiona do rangi choroby cywilizacyjnej. Rzecz jasna środek ma związek z naszym hormonem insuliny, a co za tym idzie gospodarką regulowania poziomu cukru. Prowadzi to de facto do wniosku, że z powodzeniem metforminę wykorzystują również osoby borykające się z insulinoopornością, gdzie komórki nie reagują na insulinę w sposób właściwy. Ponadto, w większości nawet nie zdajemy sobie sprawy z faktu, że owa insulinooporność w ogóle występuje – w znacznej części przypadków nie ma nawet mowy o skutecznym odchudzaniu. Dlaczego? Z uwagi na podejście typowego „Kowalskiego”, który ćwiczy jeszcze ciężej, a je coraz mniej – oczywiście licząc na zadowalające rezultaty. Efekt? Brak… Również dlatego w dzisiejszych czasach wielu bardziej zaprawionych w metodach działania na muskulaturę i organizm sportowców sięga po metforminę. Zyskała zatem sympatię zarówno w środowisku medycznym, jak i sportowym.

metformina - tabletki

Oczywiście ograniczników równowagi między formą, a samopoczuciem i zdrowiem jest naprawdę wiele. Można jednak się wspomagać, aby efekt był jeszcze bardziej spektakularny. Prawda? Nic zatem dziwnego, że szczególnie upodobali ją sobie sportowcy dyscyplin siłowych i sylwetkowych, gdzie w sposób odpowiedni mogli trzymać w ryzach całą gospodarkę węglowodanową. Szczególnie jeśli doświadczali utrzymujących się zaburzeń pod tym kątem. Jednak w pewnym momencie – mimo obiecujących badań – wycofano lek z obiegu ze względu na fakt jakoby miała istotny wpływ wywołujący inne schorzenie, kwasicę mleczanową (zaburzenie metaboliczne powodujące stopniowe, nadmierne gromadzenie się mleczanów). W 1995 roku Goodman i DeFronzo opublikowali aktualizację badań, po czym metformina ponownie znalazła się na liście środków przeciwcukrzycowych. Mówi się, że to właśnie insulinooporność jest podstawą cukrzycy. Związek przy odpowiednim stosowaniu stymulował insulinowrażliwość, a także poprawiał funkcje komórek beta, jednocześnie korzystnie wpływając na glikemię i masę oraz skład ciała. O co chodzi? Otóż zgodnie z doniesieniami, z jednej strony przy jej przyjmowaniu zmianom ulega kompozycja ciała na zasadzie ograniczania elementów podwyższonego ryzyka u osób zagrożonych cukrzycą typu II. Zaobserwowano zmniejszenie poziomu trzewnej tkanki tłuszczowej, przy jednoczesnym obniżeniu poziomu triglicerydów. Warto też wspomnieć, że może nasilać mechanizm fibrynolizy, co ma szczególne znaczenie w procesach krzepnięcia.

Problem insulinooporności

Zacznijmy od bazowego problemu, czyli insulinooporności (IO). Insulina jest nie tylko anabolicznym hormonem produkowanym przez naszą trzustkę, ale również hormonem tucznym, silnie promującym magazynowanie tkani tłuszczowej w niesprzyjających warunkach. Z reguły na skutek działania węglowodanów wspomniana trzustka rozpoczyna produkcję insuliny, która następnie ma za zadanie „upakować” energię w naszych komórkach mięśniowych. Zatem spożywając np. węglowodany po treningu sprzyjamy sprawnej resyntezie glikogenu i jednocześnie ograniczamy katabolizm. Dlaczego? Otóż organizm wyczerpany, który wyczerpał zapasy energetyczne, wciąż chciałby uzupełniać straty. Niestety tak już jest, że w pierwszej kolejności sięga do naszej tkanki mięśniowej i białek mięśniowych. Oczywiście spożywanie odpowiednich cukrowców po treningu musi być też poprzedzone optymalnie intensywnym wysiłkiem fizycznym – inaczej nie miałoby to za bardzo sensu. Podsumowując: sięgając po węglowodany wywołujemy z reguły podniesienie się poziomu cukru we krwi, w następstwie czego wydzielamy insulinę, aby regulować ów poziom cukru. Oczywiście w dużym uproszczeniu. Co jednak w przypadku, gdy komórki nie reagują na działanie insuliny i nie może ona spełnić swojej roli transportującej? No właśnie… Przy insulinooporności mamy do czynienia z wysokim poziomem insuliny, dlatego też najczęściej sprawdza się poziom hormonu, jednocześnie z poziomem glukozy w ramach działań diagnostycznych.

metformina - badanie poziomu cukru we krwi

Ponadto, sama IO jest często przyczyną spadku poziomu serotoniny (hormon podwzgórza sprzyjający pozytywnemu nastrojowi / samopoczuciu). W wyniku tego dochodzi również do zaburzenia snu, a co za tym idzie regeneracji oraz nawet stanów depresyjnych. Co jeszcze? Funkcjonowanie komórek układu nerwowego zostaje zaburzone, a sama komunikacja międzykomórkowe łagodnie powiedziawszy kuleje – nie mówiąc już o groźnym dla nas pogorszeniu komunikacji na linii mózg – tarczyca. Sportowcom i osobom dbającym o sylwetkę będzie też trudniej budować solidną oraz dobrą jakościowo masę mięśniową. Szczególnie utrudnione będzie jednak spalanie tkanki tłuszczowej, czego jednak najczęściej doświadczają odchudzający się początkujący. Cóż… Wszak IO w dużej mierze ma swoje podłoże w niewłaściwych nawykach żywieniowych, a także nadmiarze oraz regularności spożywania węglowodanów. Niestety schorzenie doprowadza do niekorzystnego dla nas związku przyczynowo – skutkowego z racji, że nadmiar stresu i niedobory snu dają bardzo dobre warunki dla wzmożonej produkcji katabolicznego kortyzolu, który to również uważany jest za promotor magazynowania tkanki tłuszczowej. W insulinooporności wysoki poziom insuliny występuje najczęściej w parze ze swoistą blokadą działania glukagonu, co przy niewrażliwości komórek na insulinę powoduje wytworzenie się blokady spalania tkanki tłuszczowej, stosunkowo niezależnie od spożywanych kalorii czy wysiłku fizycznego.

Stosować metforminę?

Na pewno ucieszy Was fakt, że stosowanie metforminy spotkało się z uznaniem z uwagi na poprawę wrażliwości naszych komórek na insulinę. Ponadto, przy odpowiedniej suplementacji środkiem zaobserwowano zwiększenie zużycia glukozy przez mięśnie szkieletowe. Dodatkowo, metformina poza poprawą funkcji komórek beta trzustki wpływała na wzrost stężenia GLUT4 zarówno w mięśniach, jak też tkance tłuszczowej na drodze usprawnienia aktywacji AMP. Oczywiście najpierw badania nad oddziaływaniem metforminy na organizm względem poprawy wrażliwości komórek na cukrzycę były prowadzone na osobach dotkniętych cukrzycą. Khan i współpracownicy zastosowali wspomagające leczenie tym środkiem i odnotowali zmniejszenie zapotrzebowania względem egzogennej insuliny, gdzie poprawie uległy również przemiany lipidowe. Odnotowano też znaczące obniżenie HbA1c.

Poza wymienionymi wcześniej pozytywami okazało się, że stosowanie metforminy może działać przeciw procesom starzenia. Zgodnie ze statystykami osoby borykające się cukrzycą żyją średnio o 6-8 lat mniej w stosunku do osób zdrowych. Natomiast przyjmowanie tego związku może być powiązane właśnie z przedłużeniem życia. Naukowcy upatrują potencjału środka właśnie w odniesieniu do przeciwdziałania procesom starzenia. Spowolnienie starzenia na skutek podawania metforminy miałoby odbywać się już na poziomie komórkowym! Do wniosku tego badacze doszli na drodze uzyskanych wyników, które sugerowały, że metformina oddziałując na określone szlaki metaboliczne związane właśnie z chorobami przypisywanymi właśnie osobom w wieku starszym. W dużej mierze chodzi o ekspresję genową charakterystyczną dla osób starszych, co de facto promuje starzenie się komórek, powstawanie stanów zapalnych oraz różnego rodzaju uszkodzenia (również na tle oksydacyjnym). W nadmiernym wydaniu doświadcza się także apoptozy komórkowej, równoznacznej z procesami starzenia, które byłoby można spowolnić i ograniczyć… Prawda?

metformina - umięśniony mężczyzna z hantlem w ręku

Dlatego właśnie naukowcy z Albert Einstein College of Medicine rozpoczęli wdrażanie planu 5-letniego polegającego na próbach klinicznych obejmujących potwierdzenie istotnego wpływu metforminy na opóźnienie procesów starzenia na poziomie komórkowym. Wspomniałem wcześniej o możliwości wydłużenia życia, prawda? Otóż starano się potwierdzić tezę w badaniach na modelu zwierzęcym. Wszystko sprowadzało się do dawki metforminy… Stosunkowo duże ilości przyjmowanego związku były równoznaczne ze skróceniem życia gryzonii, natomiast małe dawki statystycznie wydłużały ich życie jedynie o około 3-5%. Zapewne jednak wiele będzie zależało od optymalizacji dawki względem organizmu. Z drugiej jednak strony, terapeutyczne przyjmowanie metforminy, zgodnie z badaniami np. de Jagera, może powodować utrzymujące się niedobory witaminy B12 przechodzące w niezwykle niekorzystne stany awitaminozy jednoskładnikowej. Ponadto, zbyt niski poziom owej witaminy jest często jednoznaczny zarówno z przyspieszeniem procesów starzenia, jak też wzrostem aminokwasu homocysteiny. Zatem tym bardziej chcąc uzyskać realne wyniki względem odmładzającego potencjału metforminy powinniśmy dbać o optymalny poziom witaminy B12, do której to niedoborów doprowadza jej stosowanie. Wszak witaminie tej przypisuje się również właściwości opóźniające postępowanie starzenia – nie wspominając już nawet o optymalizacji funkcjonowania całej gamy układów organizmu… Warto więc podczas „metforminowej kuracji” zaopatrzyć się w kompleksy witaminowo – mineralne z naciskiem na witaminę B12 oraz wapń – lub osobne, samodzielne suplementy. Przydatna oczywiście może się okazać także kontrola poziomu wspomnianych elementów.

Podsumowując suplementację metforminą...

Na pewno sama metformina ma ogromny potencjał, z którego w sumie już wiele osób korzysta, aczkolwiek przydałoby się więcej badań z rozszerzeniem na różne płaszczyzny (tak jak się okazało, że lek przeciwcukrzycowy może dobrze sprawdzać się w kwestiach IO oraz spowalniania starzenia komórek, przeciwdziałając przedwczesnej apoptozie). Temat związku na pewno za jakiś czas będzie można rozszerzyć i włączyć informacje zarówno dla osób głodnych wiedzy, jak i fachowych rozważań. Wyczekujcie!

Przydatne linki:

Pin It