Krzem - pierwiastek z potencjałem

Pin It

Do czego krzem? Hmm... Bardzo wiele pisze się na portalach czy pismach branżowych w kontekście różnorodnych składników odżywczych, witamin czy też minerałów względem diety sportowców sylwetkowych oraz osób uprawiających inne dyscypliny sportu. Zazwyczaj jednak o jednych pisze się mniej niż o innych. Czy oznacza to że pominięte pierwiastki są mniej istotne dla organizmu lub też nie pełnią aż tak doniosłej roli w ujęciu pracy mięśni, albo działań prozdrowotnych? Nic bardziej mylnego! Jednym z często pomijanych pierwiastków jest krzem, który de facto jest jednym z fundamentalnych elementów tkanki łącznej, tak niezbędnej w codziennym życiu, a co dopiero w sporcie… Jak może nam pomóc?

Krzem - kompleksowe działanie

Już dawno przekonywałem do tego, że kompletny sportowiec to nie tylko „skorupa” okalająca wnętrze, a zatem nie chodzi wyłącznie o samą sylwetkę czy muskulaturę. Oczywiście wielu z nas ciężko pracuje, aby pozyskać dodatkowe kilogramy, a nawet gramy dobrej jakościowo masy mięśniowej i jest to głównym celem działania. Nie należy jednak zbytnio się zapędzać, „biec na złamanie karku” i tracić z oczu inne – być może pomniejsze – elementy wspierające zrealizowanie podstawowych założeń. Dla przykładu, wysiłek fizyczny i możliwość wykonywania ruchu to nie tylko praca mięśni, prawda? Wiele osób zapomina o stawach, nierzadko je przeciążając – nie mówiąc już, że prowadzi to do poważnych kontuzji często wykluczających z tak cennych dla nas treningów na długi czas. No bo jak ćwiczyć z kontuzją?

Podobnie, co z tego że masz klatę jak Adonis jeżeli nogi przypominają te bociana? No właśnie… Do czego zmierzam? Otóż sportowiec sylwetkowy jest swego rodzaju uosobieniem kultu ciała, a zatem pełnię osiąga dbając o siebie kompleksowo! Jeżeli ćwiczysz, aby wypracować estetyczną sylwetkę i świetnie prezentującą się, symetryczną muskulaturę, to również możesz (a nawet wypada) poświęcić czas na zadbanie o włosy oraz swoją skórę. Co ciekawsze… Pierwiastek, który często pomijamy w artykułach, działa wręcz znakomicie zarówno na włosy i skórę, jak też na pracę aparatu ruchu czy funkcjonowanie tkanki łącznej. Zatem korzystając z jego dobrodziejstw możemy uzyskać wsparcie w rozwoju mięśni i możliwości wysiłkowych, poprawy kondycji skóry i włosów oraz ochronę aparatu ruchowego i tkanki łącznej. Jak to wygląda dokładniej?

krzem i właściwości - znak zapytania z kapsułek

Jeśli rozpatrujemy kompleksowe działania to warto zacząć od krzemu jako pierwiastka urody, który jest nieoceniony jeśli chodzi o kondycję włosów czy skóry. Włosy rosną stosunkowo szybko, natomiast ze względu na różnorodne, niesprzyjające czynniki są narażone niezwykle często na zagrożenia typu: nasilona łamliwość, utrata połysku, nadmierne wypadanie. Z wiekiem, szczególnie u mężczyzn, doświadcza się wzmożonego wypadania włosów, co niestety do zjawisk sprzyjających estetycznemu wyglądowi nie należy. Wiele osób wini tutaj zaburzenia w gospodarce hormonalnej i oczywiście w pewnym zakresie mają słuszność! Dla przykładu, już jakiś czas temu przedstawiano prace, w których ukazywano związek między wysokim poziomem DHT (dihydrotestosteron),  a komórkami mieszków włosowych, co de facto w dłuższym okresie czasu, stopniowo nasilało łysienie u mężczyzn. Jednakże przede wszystkim, włosom tak jak i mięśniom, należy zapewnić odpowiednie warunki do wzrostu / rozwoju. Oczywiście do tego potrzebują optymalnych ilości różnych pierwiastków, jednakże w dzisiejszych czasach zbyt niskie dostarczanie krzemu powoli jest na porządku dziennym…

Dlaczego? Otóż teraźniejsze społeczeństwo opierające swoje żywienie o węglowodany jako główne źródło energii, przede wszystkim dostarcza je z chleba białego. Jest to produkt, który dominuje w żywieniu przeciętnego człowieka – chociażby ze względu na krótki czas przygotowania jedzenia, łatwość i niską cenę. Pieczywo tego typu składa się z mąki pszennej, a zatem nie jest też zbyt bogate w krzem… Już jakiś czas temu u osób żywiących się głównie białym chlebem odnotowano dość wyraźne niedobory krzemu – pomijając już kwestię popularnego w dzisiejszych czasach glutenu. Ponadto, osoby te wykazywały znacznie obniżoną kondycję zarówno skóry, jak i włosów. Przeprowadzane testy potwierdzały, że dodatkowa suplementacja krzemem (często cykliczna) wpływała nadzwyczaj korzystnie, jeśli chodzi o zauważalną poprawę stanu włosów oraz skóry. Jeżeli nie jesteś w stanie zrezygnować z chleba jako głównego źródła energii / pokarmu w ciągu dnia, to chociaż zamień biały na nieco inny… Chodzi przede wszystkim o źródła krzemu w pożywieniu. Do najpopularniejszych zaliczamy owies oraz jęczmień – warto zatem sięgać po pieczywo pełnoziarniste zamiast typowy, biały, pszenny chleb. Otręby? Płatki owsiane (górskie lub zwykłe)? Czemu nie! Przynajmniej pod kątem pierwiastków odbudowujących włosy i paznokcie.

Krzem dla mięśni i stanu aparatu ruchu?

Krzem jest w zasadzie jednym z mikroskładników, o których nie tylko niemalże wcale się nie mówi w ujęciu diety sportowca sylwetkowego, ale również nie zwraca się na niego zbytniej uwagi podczas realizowania swoich założeń żywieniowych. Dlaczego? Moim zdaniem może być to dosyć spory błąd, a przynajmniej ograniczenie możliwości płynących z dostarczania optymalnych ilości składnika. Niedobór krzemu można bardzo łatwo rozpoznać po kiepskiej kondycji skóry, włosów i paznokci – o czym sobie już powiedzieliśmy. Ponadto, za znakomite źródło krzemu uważa się skrzyp występujący też w formie suplementów. W innym wypadku, zazwyczaj się nie zauważa jego braków… A przynajmniej owe skutki nie są aż tak odczuwalne jak niedostateczne ilości przyjmowanych innych pierwiastków. Z drugiej strony, statystycznie nie mamy na co dzień do czynienia z drastycznymi niedoborami krzemu.

Zacznijmy od tego, że krzem jest elementem niezbędnym dla optymalnego funkcjonowania tkanki łącznej oraz wytwarzania kolagenu. Ogólnie uważa się ów składnik za element pomocniczy dla wytwarzania białek, a już nieodzowny w zakresie wytwórstwa białek kolagenowych, które są nadzwyczaj istotne dla sportowców. Tak jak powiedzieliśmy sobie wcześniej, zdolność wykonania ruchu, a co za tym pracy fizycznej, nie jest uzależniona wyłącznie od czystych możliwości naszych mięśni. Każdy trening (pod kątem każdej dyscypliny sportu) ogromnie obciąża cały aparat ruchu, a zatem nie tylko mięśnie, ale też stawy, ścięgna i więzadła. Bez określonych rodzajów oraz ilości składników nie może odbyć się regeneracja aparatu ruchowego – dotyczy to też działań profilaktycznych, czyli ochronnych. Pamiętacie jak wspominałem, że cały mechanizm nie może działać sprawnie bez witaminy C? Wydaje się to dziwne, ale ona w zasadzie jest składnikiem katalizującym i stwarzającym właściwe warunki do przebiegu regeneracji stawów. Podobnie jest z krzemem – nie myślimy o nim, ale jest on strukturalnym elementem kolagenu.

krzem a sylwetka - mężczyzna na siłowni podczas treningu

O co chodzi? Wspomniany kolagen jest głównym białkiem tkanki łącznej i generalnie jego rolą jest uelastycznienie ścięgien, co też sprzyja poprawie motoryki, mobilności oraz zakresu ruchu. Dzięki niemu też układ ruchowy jest bardziej odporny i mniej podatny na ewentualne mikro urazy. Warto też wspomnieć, iż błona komórki mięśniowej jest też otoczona przez tzw. twory kolagenowe – upraszczając chodzi m.in. o siateczkę kolagenową oraz włókna kolagenowe. Ponadto, krzem biorąc stosunkowo aktywny udział w funkcjonowaniu tkanki łącznej, pełni niezwykle pozytywną rolę w spajaniu innych rodzajów tkanek oraz zachowaniu w lepszej kondycji naszych powięzi, stawów, ścięgien czy chociażby kości. Rola krzemu i wpływ dodatkowej suplementacji owym pierwiastkiem na stopień oraz zakres syntezy włókien kolagenowych została poparta między innymi przez Seaborna i Nielsena (2002). Warto też wspomnieć, że potwierdzili zbawienny wpływ krzemu na poprawę elastyczności kości. Tym samym regularne niedobory mikroskładnika mogą być związane z ubytkami kolagenu w wieku późniejszym, a co za tym idzie przedwczesnym starzeniem oraz stanom zwyrodnieniowym. Zgodnie z wieloma źródłami, sportowcy suplementujący się krzemem mogą spodziewać się zmniejszenia ryzyka wystąpienia kontuzji oraz ograniczenia powstawania urazów typu mikro na skutek obciążenia treningiem fizycznym. Przyspiesza również tempo samej regeneracji.

Naukowcy nieustannie szukają zależności oraz rozwiązań pozwalających na podniesienie możliwości wysiłkowych, a także rezultatów względem wzrostu komórek mięśniowych. Dotyczy to rzecz jasna nie tylko sportów sylwetkowych, ale trudno jest się dziwić nadzwyczaj wysokiemu zainteresowaniu osób powiązanych właśnie z tymi dyscyplinami. Co do tego wszystkiego ma krzem? Otóż na pewno zdajecie sobie sprawę jak ważną rolę pełni regeneracja w procesach doprowadzających do przyspieszania przyrostów beztłuszczowej masy ciała oraz siły czy wytrzymałości mięśni. Jednym z kluczowych i wciąż najciekawszych elementów regeneracji jest aktywność oraz zakres działania komórek satelitarnych. Wiele komórek zaopatrzonych jest wyłącznie w jedno jądro komórkowe, natomiast mięśnie szkieletowe charakteryzują się wielojądrowością. To z kolei oznacza, że im większa liczba jąder, tym większy wpływ na możliwości regeneracyjne, wzrostowe, wysiłkowe oraz ograniczające degradację.

Czyli? Im większa liczba jąder, tym większy może być mięsień. Dodatkowo, komórki satelitarne są w stanie przy swojej optymalnej aktywności utrzymywać równowagę między jądrem komórki, a rozmiarem oraz możliwościami samonaprawy mięśnia. Jeśli nie zdajecie sobie sprawy z potencjału działania owych komórek, to wspomnijmy iż wzięły one swoją nazwę z funkcji migracyjnych. Z zewnętrznych części włókien mięśniowych wędrują do miejsc uszkodzenia łącząc się z włóknem umożliwiając stosowną naprawę. Liczba i aktywności komórek satelitarnych w pewnym zakresie warunkuje rozrost mięśni, natomiast skuteczna współpraca komórek satelitarnych i macierzystych na spory wpływ na hipertrofię, tak pożądaną przez osoby trenujące na siłowniach. Co ma z tym wspólnego krzem? Otóż między innymi Sylvie Poussard w 2015 roku opublikowała wyniki badań, które jasno ukazywały niezwykle pozytywną rolę krzemu względem różnicowania komórek satelitarnych o silnie regeneracyjnych właściwościach. Na podstawie tego można wysnuć wniosek, iż obecność krzemu (optymalne ilości) może pobudzać procesy prowadzące do hipertrofii i syntezy białek kurczliwych.

Podsumowanie

Krzem wydaje się być pierwiastkiem kompleksowo wspierającym nasz wizerunek, możliwości wysiłkowe oraz rozwój muskulatury. Niestety często jest też pomijany… Sięgamy po niego (lub też po skrzyp) zazwyczaj w przypadku chęci poprawy kondycji oraz stanu włosów i paznokci – tak już się przyjęło, że wobec tego większość jego zwolenników to kobiety). Może stwarzać warunki do ochrony oraz efektywnej regeneracji układu ruchu jako element strukturalny białek kolagenowych, a także sprzyjać komórkom satelitarnym i regeneracji mięśni  wraz z ich przyspieszonym rozwojem. Być może nie zwracamy na niego zbyt wielkiej uwagi, aczkolwiek warto byłoby od czasu do czasu zadbać o dostarczanie tego mikroskładnika przy intensywnym i regularnym wysiłku fizycznym. Niewątpliwie jest przydatnym elementem, aczkolwiek równocześnie przydałoby się więcej badań z jego udziałem w kontekście pracy mięśni oraz pogłębiania ich możliwości regeneracyjnych. Myślę jednak, że warto przetestować we własnym zakresie!

 

Pin It

Related Items

Insulinooporność - zmora naszych czasów

Insulinooporność to wbrew pozorom coraz częstszy p

Glikacja i AGE w naszym organizmie

Co to jest glikacja? Stereotypy i mity od lat, a c

Ashwagandha - sylwetka i zdrowie

Ashwagandha zyskuje na popularności! Ekstrakty roś