Tarczyca - filar odchudzania

Pin It

Odchudzanie jest jednym z najczęściej obieranych celów treningowych przez początkujące osoby, które to pragną poprawić sylwetkę. Cóż… Nie trzeba być otyłym czy mieć kłopotu z nadwagą, aby zauważyć u siebie niekorzystnie prezentujący się wałek tłuszczu na brzuchu, prawda? Zazwyczaj brak wiedzy oraz nieodparta chęć uzyskania szybkich rezultatów doprowadzają do szeregu zmian wewnętrznych w naszym organizmie, a do tego efekty być może są, ale… na krótko.

Zapomina się też o wykonaniu podstawowych badań zanim rozpoczniemy określone działania w kierunku pozbycia się nadmiaru tkanki tłuszczowej. Będzie to rzecz jasna z korzyścią zarówno dla naszej sylwetki, jak też zdrowia i równowagi hormonalnej objawiającej się o wiele lepszym samopoczuciem! Kto by jednak na przykład myślał o czymś takim jak tarczyca – prawda? Uwierz, Ty chcesz o tym myśleć!

Brak dbałości o tarczycę to problemy z odchudzaniem

Tarczyca już jakiś czas temu stała się swego rodzaju historią argumentującą brak działań w kierunku zredukowania nadmiaru zgromadzonej tkanki tłuszczowej… O czym mowa? Spotykasz po latach koleżankę i na pierwszy rzut oka widać, że ogromnie przybrała na wadze – i wcale nie jest to wypracowana tkanka mięśniowa. Po ewentualnym pytaniu o stan zdrowia czy chęć zwiększenia aktywności fizycznej lub też po prostu – prosto z mostu - zrzucenie wagi do Twoich uszu dociera argument w postaci: „mam kłopoty z tarczycą i stąd tak przytyłam”! Cóż… Zgodzę się, że taka niedoczynność tarczycy do przyjemnych nie należy, ponieważ objawy takowego załamania homeostazy hormonalnej na tym „odcinku” obejmują wiele płaszczyzn naszego organizmu. Tym samym rzutują na kondycję psychiczną i fizyczną, a także samopoczucie oraz zdrowie. Kilka przykrych, niepożądanych objawów niedoczynności tarczycy, które składając się w całość ogromnie utrudniają życie:

  • spadek poziomu energii i odczuwalne zmęczenie,
  • spadek motywacji i obniżona koncentracja,
  • pogorszenie libido, wzmożona drażliwość,
  • stany depresyjne i o wiele gorsze samopoczucie,
  • wzrost wagi / poziomu tkanki tłuszczowej,
  • bóle migrenowe, mięśni oraz stawów.

Wobec powyższego, moim pierwszym i zarazem fundamentalnym pytaniem byłoby: „Dlaczego nic z tym nie zrobisz, skoro masz problemy z tarczycą”? Cóż… Najczęściej brak działań w tym kierunku wynika z braku wiedzy, rzadziej ze strachu, że to coś „poważnego” (mówiąc poważne, większość osób zazwyczaj ma na myśli chociażby zmiany nowotworowe). Niestety stosunkowo często nie idzie też trafić na kompetentnego lekarza w pożądanej przez nas dziedzinie – nauka cały czas idzie do przodu, natomiast metody także ulegają ciągłym zmianom. Wydawać by się mogło, że endokrynolog jest od tego, aby postawić trafną diagnozę. Niestety nierzadko jest to wyłącznie pozorem…

tarczyca filar odchudzania

Zacznijmy od tego, że sama tarczyca pełni nadzwyczaj istotną rolę, między innymi w metabolizmie wewnętrznym. Warto mieć na względzie aktywność oraz sposoby aktywacji receptorów tarczycowych, jak też optymalne wydzielanie hormonów tarczycowych. Oczywiście nie służy wyłącznie wydzielaniu swoich własnych hormonów, gdyż posiada również niemały wpływ na wytwórstwo np. neurotransmiterów, takich jak chociażby dopamina (nazywana też hormonem szczęścia). Jak wiemy, komfort psychiczny oraz poprawa ogólnego samopoczucia to kwestie, o które należy zadbać podczas okresu redukcji tkanki tłuszczowej / odchudzania. Nie jest to łatwe przy niskokalorycznych, restrykcyjnych dietach… Swoją „kurację” powinniśmy zacząć od przeprowadzenia podstawowych badań, które będą też stanowić swego rodzaju punkt odniesienia. Dzięki temu będziemy wiedzieli „na czym stoimy”. Wbrew pozorom mniejsze lub większe problemy z tarczycą ma całkiem spore grono osób. Warto zatem ukierunkować nieco swoje badania właśnie na ów gruczoł. Pierwsze błędy można popełnić już na starcie, gdyż lekarz na podstawie zleconych badań może nie być w stanie przeprowadzić właściwej diagnozy.

Logiczne – bez realnych danych nie uzyskamy wyników, prawda? Otóż najczęściej zleca się badanie TSH. Warto nadmienić, iż hormon tyreotropowy (TSH) jest w zasadzie wydzielany przez przedni płat przysadki mózgowej. Z drugiej jednak strony, pełni funkcję informacyjną na temat ilości produkowanych hormonów przez interesującą nas tarczycę. A co to ma do odchudzania? Otóż sprawnie funkcjonująca tarczyca to też odpowiednio szybkie tempo metabolizmu, co de facto jest jednym z kluczy do efektywnej redukcji tkanki tłuszczowej. Ponadto, taka niedoczynność tarczycy (diagnozowana stosunkowo często) wpływa niekorzystnie na trawienie, wydzielanie oraz pracę enzymów, działanie hormonów, a także procesy odpowiedzialne za regulowanie masy ciała (rozwój mięśni i spalanie tkanki tłuszczowej). Negatywnie oddziałuje też na aktywność oraz aktywację wielu przekaźników nerwowych.

Warto zacząć od tego, że najczęściej diagnozowana niedoczynność tarczycy może być też powiązana z obniżonym poziomem innego hormonu… Chodzi rzecz jasna o hormon peptydowy, który znamy pod nazwą leptyny, a który odpowiada w zasadzie za odczucie sytości. Syntetyzowany przez adipocyty hormon udziela mózgowi informacji na temat dostępnych pokładów energetycznych na daną chwilę. Leptyna może służyć efektywniejszemu redukowaniu tkanki tłuszczowej, ale jednocześnie wiele danych wskazuje na jej wysoki poziom właśnie u osób otyłych. Prezentuje się to nieco jako paradoks, ale… na scenę wkracza kolejna „gwiazda”, czyli insulina będąca zarówno hormonem anabolicznym, jak też tucznym. Przy niewłaściwym żywieniu, niskiej aktywności fizycznej, małej ilości snu oraz codziennie towarzyszącym sporym dawkom stresu dochodzi do ogromnego zaburzenia gospodarki oraz równowagi hormonalnej organizmu. Na szeroką skalę! Tkanki zmniejszają swoją wrażliwość na insulinę (insulinooporność) oraz stopniowo coraz bardziej receptory uniewrażliwiają się na działanie leptyny, natomiast tempo metabolizmu spada. Czasem poziom hormonu, a możliwość oraz sprawność przekazania sygnału do danego działania to dwie różne kwestie.

Idzie tutaj również zauważyć pewną podwójną, wzajemną zależność… Mianowicie: zarówno kłopoty z tarczycą mogą być przyczyną nieefektywnego odchudzania oraz problemów z wagą / poziomem tkanki tłuszczowej, jak też nieumiejętne odchudzanie może nadzwyczaj negatywnie wpłynąć na funkcjonowanie tarczycy. O co chodzi? Otóż problemy tarczycowe mogą mieć różne podłoże, w których mogą się mieścić różnorakie czynniki, jak chociażby zaburzenia konwersji T4 w T3. W zasadzie większa część działania wytwórczego tarczycy polega na produkcji T4, gdzie bardzo mała cząstka jej nakładu pracy obejmuje produkowanie T3 (znaczna większość T3 powinna powstawać na zasadzie przekształceń T4). Wszystko zaczyna układać się w całość, prawda? Tym bardziej, jeżeli dodamy do tego informację o tym, że to właśnie wspomniane T3 aktywnie oddziałuje w sposób pozytywny na metabolizm, tak istotny w procesach regulowania masy ciała. Podobnie, duże wahania kalorii na zasadzie drastycznych deficytów wprowadzanych w krótkim okresie czasu przy udziale długich sesji aerobowych mogą wpłynąć odwrotnie do naszych zamierzeń…

tarczyca filar odchudzania

Na pierwszy rzut oka brzmi to dość nielogicznie, aczkolwiek może doprowadzić do spowolnienia przemiany materii i mniejszego wydzielania tarczycowych hormonów, obniżając efektywność naszych działań. Czasem przy tak drastycznym i nagłym podejściu, w wyniku niedbalstwa o wspomnianą tarczycę, można doprowadzić nie tylko do zahamowania ewentualnych rezultatów, ale nawet dodatkowego tycia. Na skuteczną redukcję wpływ ma bardzo wiele czynników, natomiast tarczyca jest wyłącznie jednym z elementów układanki. Często zaburzając jeden z nich, sypią się inne… Długotrwałe przebywanie na restrykcyjnych dietach czy głodówkach silnie sprzyja obniżeniu T3 w naszych komórkach – zbyt szybka utrata poziomu tkanki tłuszczowej również może prowadzić do zachwiania wydzielania hormonów tarczycowych. Zgodnie z badaniami, restrykcyjna i nagle wprowadzona dieta drastycznie obniża konwersję T4 do T3, co de facto równa się zmniejszeniu ilości T3, a do tego nierzadko spadek TSH.

Oczywiście nie tylko ilość T3 się zmniejszy, ale także i możliwość jego wykorzystania, co de facto w połączeniu z innymi, wcześniej wymienionymi czynnikami czyni nasz cel naprawdę trudnym do zrealizowania… Jak zatem skutecznie się odchudzić? Krok po kroku – powoli, ale do celu. Zaczynając przede wszystkim od wykonania odpowiednich badań. Warto zwracać uwagę na sygnały świadczące o insulinooporności, podkręcić swój metabolizm, zbadać i zadbać o jelita oraz nadnercza. Mieć na uwadze swoją tarczycę, którą śmiało można nazwać jednym z filarów odchudzania.

Kilka słów na koniec

Oczywiście wszystko jest powiedziane w dużym skrócie… O wpływie tarczycy  na regulowanie masy ciała można byłoby napisać książkę. Niemniej jednak, biorąc pod uwagę niektóre wzajemne zależności oraz objawy, w celu dokonania szczegółowej i trafnej diagnozy, dobrze mieć na uwadze poziom niektórych witamin i pierwiastków (np. witamina D, żelazo, witamina B12). Istotne jest, aby w miarę możliwości wykonać pełny panel badań tarczycowych. Co jeszcze? Zazwyczaj przy problemach na tym tle zaburzony będzie stosunek pomiędzy rT3 oraz fT3. Dbajcie o siebie kompleksowo i chudnijcie z głową!

 

Pin It
Author: Janusz ZiółkowskiWebsite: www.mojecialo.com
Właściciel i redaktor MojeCialo.com / Redaktor magazynu SdW / Pasjonat odżywiania, suplementacji i ludzkiego organizmu
O AUTORZE
Pasjonuję się funkcjonowaniem ludzkiego organizmu w każdym zakresie. Staram się ciekawić, inspirować i przekazywać wiedzę na różne sposoby. Niemniej jednak, sam wciąż aktualizuję swoje wiadomości i staram się rozwijać, zgłębiając tajniki odżywiania, organizmu, suplementacji, zdrowia czy metodyki treningowej. Jestem wieloletnim współpracownikiem Redakcji "SdW" oraz Redaktorem Naczelnym byłego BodyBuilding Magazine Polska. Od czasu do czasu współpracuję też z Redakcją "Focus".

Facebook