Kwas alfa liponowy - suplementcja ALA

Kwas alfa liponowy (ALA), to suplement wykazujący niezwykle pozytywny wpływ nie tylko na nasze zdrowie, ale również względem poprawy możliwości wysiłkowych i kształtowania sylwetki.

Kwas alfa – liponowy (ALA) jest składnikiem, który jesteśmy w stanie wytwarzać samodzielnie, ale częściowo pobieramy go z pożywienia… W zasadzie, można rzec, jest elementem, na który wykazujemy zwiększone zapotrzebowanie w określonych warunkach. Występuje też w formie suplementu diety, który posiada pozytywny wpływ na nasz organizm zarówno pod kątem zdrowotnym, jak i poprawy możliwości wysiłkowych – i nie tylko. Mogliście o nim nie słyszeć, bo nie posiada silnie anabolicznego wpływu jak powszechnie znana i lubiana kreatyna – ja uważam jednak niewiedzę w tej materii za błąd.

Kwas alfa - liponowy - ALA

Kwas alfa – liponowy jest w zasadzie jednym z tych suplementów, po które osoba nie obeznana w temacie by po prostu nie sięgnęła bez wyraźnego wskazania od kogoś bardziej doświadczonego. Niektóre środki – mimo znacznych korzyści płynących z regularnego czy cyklicznego stosowania – po prostu nie są tak wypromowane, aby każdy miał świadomość ich działania. Dla przykładu, początkujący adept siłowni chce zbudować masę mięśniową. Pójdzie do sklepu i kupi odzywkę białkową, gainer i np. kreatynę. Weźmie do tego kompleks witamin i minerałów oraz / lub BCAA, jeśli ktoś mu to poleci. Same środki mogą być tez błędnie klasyfikowane, co w dalszej perspektywie wywołuje pewną konsternację. Do czego zmierzam? Znacznej większości suplementów nie da się po prostu przypisać do konkretnego celu treningowego. Przykładowo, Omega-3 (podobnie jak witaminy i minerały, białko czy aminokwasy) służą zdrowiu, ale są też przydatne podczas budowania masy mięśniowej i redukcji tkanki tłuszczowej. Identycznie jest z kwasem alfa – liponowym. O nim jednak mówi się zdecydowanie za mało!

W zasadzie początkowo przypisywano ALA do grupy elementów tak zwanych witaminopodobnych, aczkolwiek przestał być do niej zaliczany ze względu na brak danych względem występowania niedoborów. Na wstępie warto sobie powiedzieć, iż nasz organizm jest w stanie samodzielnie syntetyzować kwas alfa – liponowy, jednakże jest on także pobierany z produktów, które spożywamy. Oczywiście przyswajalność czy przekształcanie do jego postaci z innych składników zawartych w pożywieniu może być różne. Wydawać by się mogło, że skoro nie stwierdzono przypadków silnej awitaminozy oraz posiadamy małą fabrykę owego elementu, to nie trzeba w ogóle zwracać uwagi na ilości przyjmowane. Nic bardziej mylnego! Tym bardziej, że właśnie kwas tiooktanowy jest jednym z elementów zaliczanych do kofaktorów niezbędnych w przemianach energetycznych, jednocześnie zapewniając optymalny przebieg reakcji przy udziale enzymów. Jak wspominałem, pozyskiwanie ALA z pożywienia może być dość średnim pomysłem… Z drugiej jednak strony, dodatkowe ilości tego kwasu są pożądane w określonych sytuacjach. Mimo możliwości wytwarzania, czasami wzrasta na niego zapotrzebowanie. Jakie to okoliczności? Otóż chodzi przede wszystkim o regularny i ciężki wysiłek fizyczny. Zaliczymy do nich również kwestie związane z funkcjami ALA. Zatem skoro bierze udział w przemianach energetycznych, jednocześnie usprawniając je, to równie dobrze jego wyższe spożycie może być wymagane w przypadku przyjmowania znacznych ilości cukrowców, nadal uznanych za podstawowy element energetyczny w dietach zarówno sportowców, jak i osób o niskiej aktywności fizycznej.

kwas alfa liponowy bardzo gruby mężczyzna oblany sosem

Nawiązując do możliwości kwasu alfa – liponowego względem cukrowców oraz przemian energetycznych, należałoby też wspomnieć o jego funkcji przyspieszającej utlenianie glukozy. Jak to się dzieje? Otóż ALA posiada nie tylko wpływ na przemiany energetyczne, ale również na wątrobę, będąc jednocześnie powiązanym z insuliną. Wszystko łączy się w całość. Przecież suplementacja nim służy w dużej mierze unormowaniu gospodarki insulinowo – glukozowej. Dzięki temu, można rzecz, że stał się znakomitym dodatkiem dla osób chcących nieco powiększyć zasoby glikogenu w wątrobie, a także dla cukrzyków ze względu na działanie nie tyle nasilające spalanie / utlenianie glukozy co jej transport z krwioobiegu do naszych mięśni! Wygląda ciekawie, prawda?

ALA z pożywienia?

Dość powszechnie swego czasu mówiło się w pozytywny sposób na temat olejów roślinnych bogatych w „zdrowe kwasy tłuszczowe”. Cóż… W zasadzie oleje roślinne, w większości, są źródłem kwasów wielonienasyconych z szeregu Omega-6 (jeśli rozpatrujemy to pod kątem ilościowym, to te kwasy są w przewadze). Statystycznie rzecz ujmując, ludzie spożywają o wiele więcej Omega-6 niż Omega-3 – często cierpiąc na niedobory tych drugich – co de facto poprzez zaburzenie równowagi odbija się negatywnie na kondycji zdrowotnej, funkcjach umysłowych oraz ogranicza rezultaty fizyczne!

Olej bogaty w kwasy Omega-3? Jasne - tak właśnie mówiono o oleju lnianym, który obecnie nie jest za często polecany. Wszystko to z uwagi na fakt, że jest bogaty ale nie w Omega-3 a w ich prekursor – mowa rzecz jasna o ALA. Mimo sporej zawartości kwasu alfa – liponowego nie jest to efektywne ze względu na znikomą wartość syntezy DHA czy choćby EPA właśnie z ALA. Znacznie lepsza opcją jest spożywanie produktów zwierzęcych jako źródła kwasów tłuszczowych, aniżeli roślinnych (np. olej lniany czy rzepakowy). DHA z takich produktów również będzie dla nas bardziej pożytecznym wyjściem.

Suplementacja kwasem alfa – liponowym

Z powyższego paragrafu może wynikać, iż suplementacja będzie znacznie bardziej korzystną formą przyjmowania ALA, aniżeli spożywanie produktów w niego bogatych. Na wyróżnienie zasługuje za sprawą właściwości silnie antyoksydacyjnych (przeciwutleniających) i to na różnych płaszczyznach. Jest rozpuszczalny wszak zarówno w wodzie, jak i w tłuszczach. Warto też nadmienić, iż przy regularnej suplementacji, znacznej poprawie i usprawnieniu ulegają procesy przemian węglowodanów oraz tłuszczów. Ponadto, dzięki silnemu potencjałowi antyoksydacyjnemu unikamy nadmiernych uszkodzeń na tle komórkowym, a następnie tkankowym. Agresywne wolne rodniki i inne reaktywne formy tlenu (RFT) są w stanie rozszerzać pole swojego działania, jednocześnie w dłuższej perspektywie ograniczając funkcjonalność nawet całych narządów. Wszak to one doprowadzają na przykład do wzmożonego niszczenia czerwonych ciałek krwi. Wspominałem też, że jest to substancja witaminopodobna, prawda? Dołóżcie do tego potencjał antyoksydacyjny i uzyskujemy… Nasilone działanie przeciwutleniające niektórych innych związków witaminowych, takich jak chociażby witamina C oraz E. Stanowi również świetne zabezpieczenie przed negatywnym wpływem na materiał genetyczny.

Nadmierne spożycie węglowodanów, które stanowią wciąż u znacznej większości osób trenujących jedyne słuszne źródło energii, może doprowadzić po pewnym czasie do insulinooporności. W zasadzie – gdyby się bardziej przyjrzeć – znaczna część ludzi ma ten problem. Spożycie węglowodanów wiąże się też z wyrzutem i aktywnością hormonu insuliny, który de facto jest zarówno hormonem anabolicznym, jak i tucznym. Efekt? Przy niewłaściwych, regularnych działaniach dochodzi do zmniejszenia wrażliwości na wspomniany hormon. Suplementacja ALA pomoże obniżyć insulinooporność, jednocześnie podwyższyć wrażliwość tkanek na ów hormon. Zwiększeniu ulega również wrażliwość tkanki mięśniowej.

kwas alfa liponowy dla sportowców umięśniony mężczyzna kulturysta na siłowniJako środek związany z węglowodanami oraz insuliną jest z powodzeniem wykorzystywany w leczeniu tak zwanej neuropatii cukrzycowej będącej schorzeniem o naturze klinicznej, a obejmującej swoim działaniem układ nerwowy. Należy oczywiście doszukiwać się też sporych różnic między podaniem doustnym kwasu alfa - liponowego w formie suplementu, a w postaci dożylnej. Jednym z najgłośniejszych badań klinicznych było badanie „Sydnej”, podczas którego przez określony czas podawano pacjentom cierpiącym na neuropatię cukrzycową dożylnie właśnie ALA. W celu zaznaczenia różnic między formami przyjęcia związku, zastosowano też kilkudniowe testy weryfikujące. Dla przykładu, przez pięć dni podawano pacjentom ALA w formie doustnej, po wcześniejszym dożylnym podawaniu. Jakie były wyniki? Obniżeniu uległa ogólna glikemia w okresie podawania kwasu alfa – liponowego. Ponadto, subiektywne objawy neuropatii cukrzycowej uległy znacznemu zmniejszeniu. Natomiast suplementacja doustna po dożylnym przyjmowaniu ALA wydawała się podtrzymywać efekty wcześniejszej kuracji.

W wyniku pozytywnego odzewu od strony coraz większego grona osób stosujących kwas tiooktanowy, co też potwierdzały wyniki badań i testów, zaczęto się zastanawiać czy może nie da się wykorzystać potencjału związku na innych płaszczyznach. Insulinooporność, przemiany energetyczne, insulina, węglowodany, tłuszcze – co Wam to mówi? Analizując wcześniejsze dane, ja tutaj widzę bardzo dobrą opcję, jeśli chodzi zarówno o budowanie masy mięśniowej, jak i redukowanie tkanki tłuszczowej. W zasadzie, od kiedy otyłość zaczęła być zaliczana w poczet chorób cywilizacyjnych, a problemy z nadmiarem tkanki tłuszczowej i tym samym niezadowoleniem z własnej sylwetki stały się zjawiskiem na porządku dziennym, zaczęto z jeszcze większym naciskiem szukać środków wspierających spalanie tłuszczu. Jednym z najgłośniejszych badań w tej materii było badanie z 2011 roku, w którym 360 osób (z podziałem na dwie grupy) ze stwierdzoną otyłością zostało poddanych suplementacji kwasem alfa – liponowym lub placebo. Oczywiście przy diecie cechującej się niską kalorycznością. Rezultatem tego była redukcja masy tłuszczowej o około 3% na korzyść ALA. Mało? Wcale nie, jeśli spojrzymy na to pod nieco szerszym kątem… Wiecie przecież, że dietę powinno się komponować indywidualnie pod daną osobę. W takim wypadku osoby z wyraźną otyłością poddane kaloryczności o wiele niższej niż ich zapotrzebowanie, powinno wywołać bardzo duży katabolizm, a co za tym idzie spory spadek zarówno masy mięśniowej, jak i tłuszczowej. Waga jednak nie spadła aż tak bardzo jakby mogło się wydawać. Można zatem powiedzieć, że kwas alfa – liponowy sprawdza się jako czynnik ochronny względem poziomu masy mięśniowej. Ponadto, w innych badaniach dowiedziono, że suplementacja kwasem alfa – liponowym skutecznie stymuluje enzym AMPK (zaliczany do swoistych kinaz), który to w dużej mierze odpowiada właśnie za spalanie kwasów tłuszczowych (również tych w mięśniach i wątrobie).

Aktywator AMPK i suplement sprzyjający redukowaniu tkanki tłuszczowej wcale nie musi być nieprzydatny podczas okresu budowania masy mięśniowej. Jak się okazało, sprawdza się też jako aktywator innej kinazy, doskonale znanej nam ze swojego wpływu na rozwój mięśnie, masy mięśniowej oraz udział w hipertrofii mięśniowej – mTOR (kinaza białkowa treoninowo – serynowa). Efekt? Zwiększenie syntezy białek mięśniowych.

Przydatne linki:

 

Pin It